Wczoraj zachwyciłam się minimalistycznymi skrapami Truskawki - dużo przestrzeni, kilka dodatków niedbale rozrzuconych, wyeksponowane zdjęcie. Już kiedyś spotkałam podobne prace, na blogu Uli, i było to jedno z moich pierwszych zetknięć z prawdziwym scrapbookingiem. Skutkiem jest, jak widać, całkowite uzależnienie.

Spróbowałam więc wreszcie sama zrobić coś w tym stylu. Na oko nie jest to trudne: bierze się dwa kawałki papieru, trzy guziki i kawałek koronki i rozsypuje po kartce. Dla mnie jest to bardzo trudne, bo potrafię godzinę siedzieć i zastanawiać się, czy ten guzik bardziej w lewo czy bardziej w prawo - trochę brak mi luzu, nie sądzicie? Chyba jednak coś się ostatnio zmienia, bo zrobiłam tego skrapa całkiem szybko i … jestem zadowolona :)

Na zdjęciu Hania z prababcią. Hania jest tu podobna do mnie w jej wieku (ta grzywka, ten pyszczek biedulkowy…), chociaż na ogół takiego podobieństwa nie widać. Wymiary skrapa to 21×21 cm.

Prababcia

9 Responses to “Minimalistycznie”

  1. Ciekawie wygląda, ale rzeczywście minimalizm totalus. Już widzę jak suwasz guzikiem po kartce przez dwie godziny uhahahahhahahahah

    uhk

  2. Normalnie się uśmiechnęłam szeroko. :)
    Fajny i poruszający scrap, piękne zdjęcie.

    No to skoro uważasz, że nie jesteś luźna, to wyluzuj, albo co. ;)
    Chociaż nie wiem po co, bo naprawdę lubię oglądać Twoje scrapy wykonane na “bezluziu” :D

    Nowalinka

  3. Wiesz co Tores?
    Najbardziej cenię Cię za to, że widzisz w sobie to co robisz.
    Tzn. to, że np. zauważasz swoje no nie wiem jak to nazwać bo to nie są wady.. tylko przyzwyczajenia?
    Obawy?
    I że głośno o tym mówisz/piszesz.
    Szalenie mi się to podoba :*

    i podoba mi się minimalistyczny scrap :*
    o.

    jaszmurka

  4. przepiękny!!!!!!!!!!! to chyba najpiękniejszy Twój skrapek do tej pory! mam nadzieję, że się uzależnisz od minimalizmu ;D

    Fryne

  5. Jak rany, Fryne :) Raczej się nie uzależnię, bo mi się ten styl owszem, podoba, ale nie do wszystkiego pasuje… Ale dziękuję bardzo za słowa uznania :D

    Jaszmurko droga, dziękuję również za to, że Ty mi mówisz głośno takie miłe rzeczy :)

    Madzia-

  6. Świetny, lubię minimalizm, teraz jestem pewna :)

    jasminowasia

  7. Wiesz co? Coraz bardziej mnie zadziwiasz… chciałaś spróbować chaotycznie-spróbowałaś-wyszło super :) Zapragnęłaś minimalizmu i znów wyszło Ci extra!! Zazdroszczę :)

    Zielona

  8. Ha.. Tores, to znaczy że nie tylko ja tak mam, ze przekładam guziki (kwiatki, koronki, cokolwiek) przez pół godziny ;) Ale wcale nie sądzę, że to brak luzu. Źle przyklejony guzik jest mi w stanie zepsuć kompletnie kompozycję i po co? Wolę już poprzekładać ;)

    Minimalizm Ci wyszedł rewelacyjnie :) Ten papier zielony… mmmm.. No i zdjęcie świetne :)

    Rae

  9. no wkoncu przyszłam skomentowac :D

    scrap jest swietny :)pełen minimalizm ;)

    mimo ze tak malo dodatkow wcale latiej nie jets zrobic takiego scrpa- tez mam manie przekladania i dopasowyania i czesto potrzebuje zostawic coz takim czy innym ustainiem na jakis czas by worcic i stierdzic ze ejst ok lub do niczego :)

    Truskawka

Leave a Reply