Archive for styczeń, 2009

Wracam do mapek

czwartek, styczeń 29th, 2009

Na nowym skrapmapkowym blogu pojawiła się mapka, z którą postanowiłam coś zrobić. Mapka jest bardzo clean&simple, a ja potrzebuję się trochę rozpędzić po przestoju, więc postarałam się ją mimo wszystko wzbogacić - nie dodając jednak żadnych elementów, tylko rozbudowując istniejące.
Wymiary 30×30, papiery BG Lily Kate, mini shaker-boxy wg pomysłu Ibiska, zdjęcie z październikowego […]

Read the rest of this entry »

Trudności obiektywne

środa, styczeń 21st, 2009

Latem robię dużo więcej zdjęć, niż w zimie, a przy tym wychodzą dużo ładniejsze - i tematycznie i technicznie. Ale ileż można skrapować zdjęcia z tych samych trzech wyjazdów i czterech spacerów, zwłaszcza, że to było pół roku temu… Czekam na odbitki ze świeższych wydarzeń, chociaż jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia. Wiadomo, w domu […]

Read the rest of this entry »

Od czegoś trzeba zacząć

wtorek, styczeń 20th, 2009

Jak nie wiem, od czego zacząć, to zaczynam od sprzątania. Uporządkowałam sobie zdjęcia oraz skrapy i okazało się, że do skrapów z zeszłego lata przydałaby się okładka. No to zrobiłam.

Najbardziej mnie ucieszyło moje dziecko - pokazuję jej cały album i mówię:
- Zobacz, zrobiłam taką okładkę.
A Hania:
- Ooo… genialne…
Skąd ona zna takie słowa? I jeszcze […]

Read the rest of this entry »

3… 4… Start!

środa, styczeń 14th, 2009

Chciałam się pochwalić kartką, którą dostałam na urodziny od mojej najlepszej przyjaciółki Asi. Asia nie jest skraperką, ale specjalnie dla mnie zrobiła kartkę, która mnie po prostu rozłożyła na łopatki - genialnym pomysłem na mało okrągłą rocznicę (34, co to niby ma być), trafnością życzeń i siłą motywacyjną. Tak, siłą, bo nie dość, że się […]

Read the rest of this entry »

Dzień dobry

poniedziałek, styczeń 5th, 2009

Sylwestra i Nowy Rok spędziłam jedząc na przemian śledzie w śmietanie i lody cytrynowe, ale już dwa dni później zrobiło mi się jakby lepiej, te cholerne mdłości wreszcie minęły (w końcu to już 14 tydzień) więc witam po hibernacji.
Na początek posprzątałam na biurku, jest to niewątpliwie krok w dobrą stronę. Zobaczymy, co będzie dalej.
Nie zrobiłam […]

Read the rest of this entry »