O mnie

Długo, długo malowanie szkła. Przez jakiś czas decoupage. A teraz, chyba na stałe - scrapbooking. I dobrze. Człowiek bez szajby to pół człowieka. I to nudne pół.

Zielony to mój absolutnie ulubiony kolor od zawsze i doprawdy nie wiem, czemu tak mało mam na koncie prac w tym kolorze? Nadrabiam zatem niedopatrzenie, na pierwszy ogień - zielone pudełko.

Góra:

Zielone1

Środek:

Zielone2

I spód:

Zielone3

Wymiary: 16×19x3 cm.
Edit: To jest pudełko po herbacie, przegródki w środku są “fabryczne”, podkleiłam je tylko zielonym papierem.

Zrobiłam je na prezent dla kogoś, na początku tygodnia postaram się wysłać, oczywiście z zawartością (nie pokazuję, żeby jakaś niespodzianka była).

6 Responses to “Wreszcie coś na zielono”

  1. Ja też lubię zieleń ;) hehe
    Dlatego musiałam skomentować :) Śliczne pudełeczko!! Widać, że solidnie zrobione!! I te przegródki to sama robiłaś? Fajnie wyszło :)

    Zielona

  2. Nie, przegródki już były, bo to pudełko po herbacie.

    Madzia-

  3. Oooo kobieto! Super jest! Eleganckie i pięknie zielone (też coś coraz bardziej ostatnio w zielenie wpadam - chyba w wyniku tęsknoty za wiosną ;) )

    Pasiakowa

  4. przecudne!

    Fryne

  5. Pudełko pierwsza klasa! Subtelne i solidne w jednym - naprawdę bardzo mi się podoba.

    jo

  6. Jakie super, już widzę tam w jednej przegródce kawiatuszki, w drugiej guziczki a w trzeciej cukiereczki ;)))Podziwiam pomysł i zazdroszcze obdarowanej ;)))

    Madi

Leave a Reply