Archive for kwiecień, 2009

Wyzwanie kolorystyczne

czwartek, kwiecień 30th, 2009

Miałam mocne postanowienie, żeby się zmierzyć z aktualną Kolorosferą - mimo, że zawiera niestrawne dla mnie zestawienie różu z żółcią (bleee…). Po długim namyśle zdecydowałam się na zrobienie skrapka bardzo clean&simple, z minimalną ilością wzorzystych papierów, żeby jakoś te kolory opanować. Bo na wzorzystych papierach zawsze się pojawiają kolory spoza próbnika, nie wiem, jak to […]

Read the rest of this entry »

Album lekko smętny

środa, kwiecień 29th, 2009

Odzyskałam swojego laptopa, który od niedzieli był na leczeniu - dorobił się tam trzy razy większego dysku i bardzo proszę, żeby następne parę lat działał bez marudzenia. No.
Tymczasem ja, bez dostępu do netu, wcale jakoś za dużo nie poskrapowałam, bo pogoda jest za ładna i siedzimy z Hanią na placu zabaw koło torów (obok […]

Read the rest of this entry »

Test stempli

sobota, kwiecień 25th, 2009

Wypróbowałam moje nowe kółkowo-kropkowe stempelki i przy okazji powstał datownik. Ma 9×21 cm, zrobiony jest z kartonu wizytówkowego, ścinków i stempli.
Nie pokazuję wszystkich stron, bo wszędzie jest to samo, kółka i kropki.

Read the rest of this entry »

A ku ku

piątek, kwiecień 24th, 2009

Długo się przymierzałam do kolejnej mapki ze ScrapMapek, aż wreszcie poszłam w inną niż zwykle stronę, tzn. odjechałam od wzoru dość znacznie (jak na mnie). Wybrałam mały format i tak mi to wszystko spuchło, że ledwo się zmieściło.

Naszło mnie wczoraj, żeby zrobić mini-albumik na bazie dziecięcej książeczki. O dziwo bez zdjęć - cała koncepcja […]

Read the rest of this entry »

Kolorowe kartki

czwartek, kwiecień 23rd, 2009

1. Kartka na konkurs limonkowy zrobiona wg mapki Mamuty:

2. Lift z pracy Liz Weber (TUTAJ oryginał i inne lifty) i jednocześnie praca na ekspresowe wyzwanie “Dmuchawce, latawce, wiatr”:

3. Kartka na wyzwanie Niebieskookiej “Kolorowo, kwiatowo i ptaszkowo”, wg mapki Kamaftut:

Read the rest of this entry »

Formy przestrzenne

środa, kwiecień 22nd, 2009

Zrobienie puszki natchnęło mnie do zajęcia się innymi formami przestrzennymi, które czekały na zlitowanie w głębiach mojej szafy. 3D okazało się trudne i do ozdobienia i do sfotografowania. W planach było decoupage, ale chyba wyszłam z wprawy, bo efekt wyszedł tragiczny i skończyło się na oklejaniu papierem.
Dwa malutkie świeczniczki (3,5 cm wysokości) - dla […]

Read the rest of this entry »

Pastelowy lift

poniedziałek, kwiecień 20th, 2009

Na forum Brises zaproponowała zliftowanie pracy Lene. Na pierwszy rzut oka ten skrap wydał mi się strasznie banalny, ale po dokładniejszym przyjrzeniu się znalazłam parę smaczków wartych odtworzenia. I zrobiłam kolejnego małego skrapka z kolejnym zdjęciem z kwietniowego spaceru (jeszcze długo będę je skrapować, bo dużo mam).
Oryginał:

Moja wersja:

Read the rest of this entry »

Puszka na coś

niedziela, kwiecień 19th, 2009

Podpisana, że na skarby. Najpierw włożę do niej słodycze i poleci jako fant na festyn z okazji Dnia Dziecka (w ramach akcji na rzecz dzieci, w której bierze udział INQA - więcej informacji u niej na blogu). Pewnie nie sama poleci, coś jeszcze dorobię.
Puszka jest po herbatce Hipp, kupionej niby to dla dziecka, ale […]

Read the rest of this entry »

Warstwy?

sobota, kwiecień 18th, 2009

Zrobiłam takiego małego skrapka, i on ma warstwy!
Zdjęcie z tego samego spaceru, co moje wyblakłe (dla spostrzegawczych - na tamtym skrapie jest zła data wpisana). Wypróbowałam stemplowanie na bawełnianej wstążce, świetny patent. Coraz bardziej lubię tekturowe kształty, już się robię uzależniona. Wymiary skrapka - 21×23 cm.
W sumie zdjęcie w połączeniu z podpisem sugeruje, […]

Read the rest of this entry »

Wyblakłam

piątek, kwiecień 17th, 2009

Bardzo chciałam zrobić bardzo kolorowego skrapa na wyzwanie u Skrapujących Polek. A jak wreszcie udało mi się wystąpić na jakimś zdjęciu oraz odebrać odbitki, to się okazało, że fotka jakaś taka wyblaknięta, a może to ja wyblaknięta? W każdym razie zamiast kolejnej orgii różu i pomarańczu się mi zrobiło takie trochę przygaszone. I fajnie. […]

Read the rest of this entry »