Bardzo mi się podoba taki styl skrapowy “przyczepiaj co podleci gdzie popadnie”, nieograniczony prostymi skojarzeniami tematycznymi, ale sama tak nie bardzo umiem. Chciałabym postawić stempelek liska, tak ni z gruszki ni z pietruszki, ale nieee, ręce mi wykręca do tyłu i koniec, nie postawię. Więc żeby sobie poćwiczyć robię lifty.

Lift z pracy TEJ PANI, skrap 30×30 i zobaczcie, jaki przesłodki stempelek z sówkami sobie kupiłam! On ma tam na górze jeszcze napis “Mummy & me”. Po prostu jak to zobaczyłam to wymiękłam totalnie, chociaż nie jestem fanką sówek. Ta sowia mama ma taki obłęd w oczach…

Girl

4 Responses to “100% girl”

  1. swietny jest :D i powiem Ci nawet, ze mi sie bardziej podoba niz oryginal :)))

    muma

  2. Świetny scrap :) I Hania jaka poważna :)

    Zielona

  3. Hahaha.. właśnie miałam pisać o tej sówce z małą sówką :) Boska - z super wytrzeszczem ;)

    Skrapiszcze sympatyczniaste :)

    pasiakowa

  4. ależ Hania ma cudną fryzurkę :))

    scrap Twój bardziej mi się podoba niż orginał, jest taki mniej oczywisty niż tamten :)

    nulka

Leave a Reply