Archive for czerwiec, 2009

Czerwona bryka

poniedziałek, czerwiec 8th, 2009

Według przepisu z ArtPiaskownicy mały skrapek z nowym wózkiem. Proszę zwrócić uwagę (o ile wielkość zdjęcia pozwoli), że na torbie i budce wózka znajdują się wzory idealnie skomponowane z moimi kółkowo-kropkowymi stemplami. I jest to oczywiście całkowity przypadek

Read the rest of this entry »

Girl power i dobre pomysły

niedziela, czerwiec 7th, 2009

Wczoraj miałyśmy w Szczecinie takie małe skrapowe spotkanko, żeby sobie zrekompensować nieobecność na zlocie. Zdaje się, że ze zlotem miało tyle wspólnego, że siedziałyśmy w sali podobnej wielkości, a było nas aż cztery, plus jedna biżuteryjka. Ale nie liczy się ilość, tylko jakość Tak czy inaczej spotkanie było twórcze.
Najpierw zrobiłam mały skrapek ze […]

Read the rest of this entry »

Kartki hurtem

piątek, czerwiec 5th, 2009

Znaczy to taki hurt na moją miarę: zrobiłam wczoraj aż trzy kartki, każdą inną, dla mnie to już hurt. I jeszcze parę zaległych mam do pokazania.
Zaczynamy od kartek z mapki Truskawki.
“Wodna” (jednocześnie cardlotkowa):

I taka zwykła:

Lift z TEJ PANI:

Lift z TEJ PANI (kolorowej kartki z motylkiem). Dzięki tej kartce wylosowałam cudną nagrodę blogową […]

Read the rest of this entry »

Ślubnie

środa, czerwiec 3rd, 2009

Madi, która wygrała u mnie “Podaj dalej”, chciała, żeby w jej mini-albumie znalazły się zdjęcia ze ślubu. Oooj, trudny temat, trudniejsza dla mnie to już chyba tylko Komunia Żeby sobie dać radę potraktowałam temat bardzo tradycyjnie. Białe tło, koronka… nuda trochę. Na pociechę są zawijaski i piękne papiery oraz ćwieki Two Scoops Basic Grey […]

Read the rest of this entry »

Fiolet

wtorek, czerwiec 2nd, 2009

Spodobało mi się robienie skrapów w jednym kolorze i od jakiegoś czasu chodził za mną fiolet. Dołączyła do niego mapka z ArtPiaskownicy i zabrałam się do roboty. Okazało się, że fiolet to okropnie trudny kolor, poszczególne odcienie w ogóle do siebie nie pasują, z niektórymi nie wiadomo, czy to nie jest czasem szaroniebieski, a na […]

Read the rest of this entry »