Przyjechała Jo, dostała albumik, mogę ujawniać.
Zrobiony częściowo na podkładkach pod piwo, częściowo na tekturce, oklejony błękitnym papierem i ścinkami, stemple z napisami pożyczone od Ulki (ale może niedługo będę miała własne…), spryskany na okładkach Glimmer Mistem (błagam, niech będzie dostępny w którymś polskim sklepie! Ciemnozielony i złoty…), spięty na kulkowy łańcuszek. Strasznie mi się podoba, strasznie, ach, żebym już mogła robić następne!
Albumik w pudełku:

Okładka przednia:

Strony:








I okładka tylna:

PS. “Still nothing.” Z czego to cytat?
Nagrody tym razem nie będzie.

Tores świetny ten albumik
Podoba mi sie bardzo to co zrobiłaś ze zdjęciami, ta taka ramka drapana (?) , super, całość wyszła cudnie 
gulka
lipiec 7th, 2009
albumik ślicznościowy!!!
“na żywo” jeszcze cudniejszy ;D
a migiełka-super sprawa
Niebiesko_Oka
lipiec 7th, 2009
śliczny albumik. super po prostu. a maleństwo widze nadal nie chce cie opuscic
offca
lipiec 8th, 2009
Ja tak sobie myśle, że to jest właśnie powód dla którego kupiłam mista blu a nie brałn…….
uhk
lipiec 8th, 2009
Albumik jest CAŁY przedni, a nie tylko okładka
Mnie ujęły świetnie dobrane podpisy. Madziu - uściski!
jo
lipiec 16th, 2009