Zaczynam nadrabianie zaległości w wyzwaniu Book of me - dziś skrapek na temat “Moja ulubiona muzyka”. Jak widać znowu jakoś tak nie do końca na temat.


Zaczynam nadrabianie zaległości w wyzwaniu Book of me - dziś skrapek na temat “Moja ulubiona muzyka”. Jak widać znowu jakoś tak nie do końca na temat.


sielski scrapek
bardzo podoba mi się motyw pięciolinii 
truskawkaM
sierpień 8th, 2009
Też mi się szalenie podoba ta muzyka natury na pięciolinii


Skrapiszcze w cudnych ciepłych kolorach
I lubię to zdjęcie
pasiakowa
sierpień 8th, 2009
Piękny scrap
I śliczna fotka :*
Zielona
sierpień 8th, 2009
Cudowny scrap!!!
Piękne, stonowane, “spokojne” kolory
katharinka84
sierpień 8th, 2009
no i mnie uprzedziły,
no powtórzę - pięciolinia z kwiatkami- rewelacyjny pomysł!
Zdjęcie takiej Ciebie zamyślonej- cudne!
I fajnie, że tak się z nami dzielisz cząstką siebie
Niebiesko_Oka
sierpień 8th, 2009
Pięknie to wyraziłaś. A nutki - kwiatuszki urzekły mnie
adda
sierpień 9th, 2009
Super scrap! I pod zurnalingiem mogę się podpisać obiema ręcyma!!!!
Mam tak samo - wyjątkiem jest, kiedy jestem sama w domu albo w pracowni. Wtedy tak cicho, że zamuzam trochę. A może to takie matkowe jest, że cały czas mamy dzieci na nasłuchu?????
uhk
sierpień 10th, 2009
Hahah, UHK, dokładnie to samo sobie pomyślałam :-)) Ja też wolę ciszę, chociaż mam wiele piosenek, których uwielbiam słuchać (a co gorsza dla niektórych - śpiewać :-)), a szczególnie nasiliło się to, odkąd są dzieci
Wpis podoba mi się właśnie dlatego, że jest taki odmienny, z przekorą, inteligentny. No i pomysłowy przy tym -> pięciolinia!!
Oliwiaen
sierpień 10th, 2009