Archive for listopad, 2009

A tak. W czerwcu wyruszył w drogę, dotarł w listopadzie. W ostatnią sobotę dotarł. I się działo!
Znaczy takie małe spotkanie mikołajkowe było, cała góra prezentów nam urosła, teraz będziemy je powoli ujawniać. Na początek ujawniam, jaki prezent zrobiłam dla Pasiakowej. Otóż zrobiłam… album! Nikt się nie spodziewał, prawda? To dobrze, bo to niespodzianka przecież. […]

Read the rest of this entry »

Milutka buzia - jeszcze trochę

czwartek, listopad 26th, 2009

Tym razem inspirowane nie tylko mapkami Temporelles, ale też pracami Mumy.
Przyznam, że zaczynam mieć dość grzebania w pudle ze skrawkami - wygląda na to, że wcale ich nie ubywa!

Read the rest of this entry »

Obrazek

środa, listopad 25th, 2009

Jakoś dotychczas nie rozumiałam, czemu moja mama tak pieczołowicie przechowuje laurki, które ode mnie dostała, i narysowane przeze mnie w wieku dwóch lat głowonogi. A teraz, jak Hania przynosi obrazek, to ja się zalewam łzami wzruszenia…
Proszę, to jest Hania pchająca wózek Zuzi, pod spodem jest trawka, z przodu kwiatek, nad nimi fajerwerki i niebo. I […]

Read the rest of this entry »

Ciemność widzę

wtorek, listopad 24th, 2009

Od rana do wieczora jest ciemno, a od wieczora do rana to już czarno kompletnie, i jak tu zrobić zdjęcia. Przynajmniej mam na co zrzucić odpowiedzialność za fatalną jakość, hehehe.
Żółty skrap na wyzwanie z ArtPiaskownicy.
Bardzo trudno użyć tylko samego jednego żółtego. Dla kontrastu i jakiejkolwiek widoczności dodałam odrobinę granatowego i ciut bieli, ale i […]

Read the rest of this entry »

Kwiatek, napis i tekturka

środa, listopad 18th, 2009

czyli taki mój przepis na mini albumik. I w związku z tym kolejny przykład wykorzystania tytułowych elementów, tym razem ze zdjęciami Zuzi z jej całkiem pierwszych chwil życia.
Wymiary 15×15. Proszę nie patrzeć na sprężynę od bindowania, bo została zmasakrowana. Ale z kolejnym albumem już mi poszło znacznie lepiej.

Read the rest of this entry »

Każdy ma taką bezsenność…

wtorek, listopad 17th, 2009

na jaką zasłużył czyli jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz. Albo nie.
Kolejne wyzwanie na Craftowie i kolejna moja praca tak trochę w poprzek, najwyraźniej nie po drodze mi z mrocznymi klimatami, u mnie klimaty mleczno-dziecięce. Chciałam tylko zwrócić uwagę szanownych czytelników, że taka bezsenność jak u Fryne często kończy się taką, jak u mnie… […]

Read the rest of this entry »

Milutka buzia cd.

wtorek, listopad 10th, 2009

Kolejne strony wydają mi się jakoś ciekawsze. Ale teraz już naprawdę, naprawdę muszę ten albumik na chwilę zostawić i zabrać się za tajno poufne projekty prezentowe!

Read the rest of this entry »

Milutka buzia

czwartek, listopad 5th, 2009

Natchnął mnie TEN album Barbarelli. Mam całą masę nieoskrapowanych zdjęć Hani, portretów różnych, i postanowiłam zrobić z nich album - po kolei, od takich najwcześniejszych, niemowlęcych. Album na gotowej bazie, ze ścinków (mam CAŁE GÓRY ścinków), z milutką buzią Haneczki. Kompozycję poszczególnych stron opieram sobie z lekka na mapkach Temporelles.
Jak na razie nie jestem […]

Read the rest of this entry »

Mozaika

niedziela, listopad 1st, 2009

Skrap zainspirowany mozaiką z takich kolorowych kamyczków (jak to mozaiki).

Nie chce mi się robić skrapów, albumiki wolę. A tak naprawdę to nic mi się nie chce, pechowo, że akurat mam czas i mogłabym… no ale mi się nie chce, nie?

Read the rest of this entry »