W swoim czasie Hania z dużym zapałem zjadała sobie stopę, teraz przyszła kolej na Zuzię (skrap wg aktualnej mapki ze Scrapmapek):

Mniam mniam

Natomiast Hania, tak jak Zuzia jakiś czas temu, jest teraz w szpitalu :/ Zapalenie węzłów chłonnych, na szczęście dobrze reaguje na antybiotyki i mamy nadzieję, że jeszcze tylko parę dni…

6 Responses to “To rodzinne”

  1. Życzę dużo zdrowia dla Hani i szybkiego powrotu do domu :) a scrap uroczy:) zwłaszcza wstążeczka i modelka :)

    MEa

  2. Zdrówka dla Hani!
    Śliczna praca!

    Mirabeel

  3. Moc uścisków i dużo zdrowia dla Hani!!!

    Wspaniale to zrobiłaś i kolory cudne!!!

    adda

  4. co w rodzinie to nie zginie ;)

    magdalena

  5. dużo zdrowia dla wszystkich :*
    a praca super i tak soczysta;)

    lara

  6. biedna hanulka :/ ja w dzieciństwie miałam permanentne zapalenie węzłów chłonnych… Do dziś mnie wzrusza zapach maści z ‘jadem żmii’ (Viprosal chyba…)

    A scrap super! też się ostatnio czaję na te papiery :)

    k_maja

Leave a Reply