Archive for kwiecień, 2010

Zieleń? Bardzo proszę.

czwartek, kwiecień 22nd, 2010

Na początek taka karteczka:

Tym samym pobiłam swój rekord - bo ta jedna kartka jest na cztery wyzwania: oczywiście kolorystyczne w ArtPiaskownicy (i jeśli chodzi o zieleń to stanowczo nie jest to moje ostatnie słowo), lift z Diabelskiego Młyna (oryginał prosty ale bardzo inspirujący), skrzydlate u Simona (ach, wygrać i znowu zaszaleć stemplowo) i drugie […]

Read the rest of this entry »

Wytęż wzrok

środa, kwiecień 21st, 2010

i znajdź pięć różnic pomiędzy zdjęciami na skrapie.

Skrap robiony wg jednej z mapek wyzwaniowych z tego miesiąca. A ponieważ niespecjalnie lubię takie bardzo symetryczne kompozycje, spróbowałam ją przełamać kwiatkami. Acha, no i uznajmy, że te wszystkie kolory tam, to niebieski.

Read the rest of this entry »

Nadal buro

niedziela, kwiecień 18th, 2010

Mały skrapek, a ile wyzwań obskoczył: skraplotek, mapka kwietniowa (autorstwa Agnieśki) i Book of me (temat: Nie wychodzę z domu bez…).

Read the rest of this entry »

Buro

czwartek, kwiecień 15th, 2010

Chciałam zrobić bure i poszarpane.

I zliftowałam kartkę Kobens, będącą również liftem, bo mi się bardziej od oryginału podobała:

Read the rest of this entry »

Lifty i inspiracje

piątek, kwiecień 9th, 2010

Widziałyście cudne notesy Enczy? Jestem nimi zachwycona, chciałam zliftować, ale moja maszyna słabo współpracuje, więc tylko tak się z lekka zainspirowałam, pozostając przy fazie stemplowej (i zrobiłam kartkę, a nie notes):

A widziałyście motylowe kartki EkspArt? Ta z papierów Glass of wine tak mi się spodobała, że wygrzebałam z pudła ścinki, co zostały po jajkowych […]

Read the rest of this entry »

Jak nie jedna…

środa, kwiecień 7th, 2010

to druga.
Drugi tom albumu z milutkimi buziami Hani rozpoczęty:

Read the rest of this entry »

Skrapowy pamiętnik - marzec

sobota, kwiecień 3rd, 2010

Najnowsza mapka z Temporelles mnie zachwyciła.

Read the rest of this entry »

Takie tam II

piątek, kwiecień 2nd, 2010

Tak niewiele dziś zrobiłam, a zmęczona jestem jakbym cały dom posprzątała co najmniej.

Read the rest of this entry »