U Skrapujących Polek jest wyzwanie na zalterowanie słoika. Dotychczas alterowanie w moim wykonaniu polegało wyłącznie na zmianie funkcji (”Nestle - wiodący producent słoików do bułki tartej.”), tym razem poszłam o krok dalej i to nie był niestety krok w dobrym kierunku. Odpustowo mi wyszło, co tu dużo gadać. Słoik miał być opakowaniem na prezent urodzinowy, ale okazało się, że zawartość prezentu się do środka nie zmieści. Może i dobrze.

Czy wspominałam już, jak strasznie uwielbiam pękające farbki? No po prostu szalenie. Na razie mam taką małą kolekcję, ale może się jeszcze rozrośnie:

Przy okazji się chwalę posegregowanymi kolorystycznie kwiatkami i ćwiekami, hehe.
Jeszcze się chciałam podzielić dwoma traumami. O jednej, związanej z wypowiedzeniem mi umowy przez PayPal, napisałam na blogu domowym, a druga dotyczy stempla-datownika. Chciałam otóż kupić sobie stempelek taki, z przestawianą datą, biurowy. Na allegro są po ok.10 zł, pomyślałam, że po co mam drugie tyle dopłacać za przesyłkę, pójdę do papierniczego sklepu i kupię na miejscu. Poszłam. Znaleźli mi datownik, za, proszę państwa, 26 zł. No jakby trochę drogo. Podziękowałam, poszłam do drugiego sklepu obok i doznałam szoku, bo tam taki stempelek, tylko innej firmy, kosztował… 60 zł. Chyba ich łoś pokąsał…
I to już wszystko, co miałam dziś do powiedzenia chyba.

ahahahahahah bardzo bardzo yyyy szeroko potraktowałaś temat hahahahahhahaha
A farbek masz całkiem ładną kolekcyjkę - ja mam np całe dwie
uhk
maj 19th, 2010
A jeszcze w prawie porządku i posegregowania, to chylę czoła jak wiesz!!!
uhk
maj 19th, 2010
Oh jak pięknie u Ciebie wygląda ten porządek. Może i jak się skusze na odkurzenie zasobów.Co do słoika to nie wiem dlaczego narzekasz. Jest klimatowy :)Dla mnie oklejanie pudełek i pojemniczków to czarna magia. Zawsze coś źle wymierzę i potnę:(
kasza
maj 19th, 2010
kolekcja fajniutka. A segregacja 1 klasa.
Ja też lubię posegregowane. przynajmniej wiadomo gdzie czego szukać
katasiaczek
maj 19th, 2010
farbek mam aż jedną :))) Ale chcę więcej, bo też je lubię :)))
datowniczek tez bym taki chciała, możemy razem zamówic to i przesyłką się podzielimy :))
barbarella
maj 19th, 2010
słoik nie taki zły, nie wiem, czemu tak Ci się nie podoba

a farbkę mam jedną tylko, tą zieloną na górze, ale chciałabym więcej
lara
maj 19th, 2010
Słoik fajny, ale tym razem mój wzrok przykul porządek - szok! Ja mam taki bałagan, że szok. Obiecuję sobie, ale ciagle coś robię, potem nagle miesza mi się bizuteryjna część ze scrapową… masakra jakaś
Chyba musialabym do Ciebie na przeszkolenie przyjechać 
piechotka
maj 19th, 2010
A może być taki z angielskimi miesiącami? Taki: http://craftyasia.blogspot.com/2008/12/let-memory-live-again.html (ostatnie zdjęcie, po prawej). Kosztuje całego funta, a wysłać mogę z Polski, bo niedługo jadę.
asia wu
maj 19th, 2010
Aaaależ Asiu - oczywiście, że chcę
Już lecę pisać maila.
Piechotka - jak nie mam weny, to porządkuję. Widać, że często nie mam
Na przeszkolenie to nie wiem, ale ja mogę przyjechać poukładać u Ciebie. Ostatnio posegregowałam stemple Uhk 
Madzia-
maj 19th, 2010
Piękna kolekcja farbek i cudny porządek:) Jak porównam z moim bałaganem w pudełkach po butach… Uch, idę sprzątać, czy coś;)
Monia
maj 19th, 2010
Różowy słoik jest obłędny ;P.
A porządek podziwiam :).
Niebiesko_Oka
maj 20th, 2010
Słoik słodki i bardzo wesolutki, radosny taki.
Porządek, segregacja… Powiem tak, bardzo się staram, ale ciesze się, że zazwyczaj wszystko udaje mi się znaleźć co potrzebuje.
No, a Ciebie podziwiam.
hela maria pipień
maj 22nd, 2010