To właśnie ja.

Nie sądziłam, że skusi mnie wyzwanie z bloga Galerii Rae, żeby zrobić pracę całą w kolorze żółtym - no nie jest to mój ulubiony kolor. Ale przeglądając papiery znalazłam ten arkusz MME - z wzorkiem w ciepłym odcieniu żółci, kojarzący mi się nieodparcie ze starą, spłowiałą tkaniną obiciową, generalnie okropny… a przeglądając odbitki odkryłam to zdjęcie z moich czwartych urodzin, bardzo pasujące odcieniami do papieru, i takie… oldskulowe… Dołożyłam do tego te kwiatki szydełkowe, które mi nigdy do niczego nie pasowały, no i proszę. Jestem absolutnie zachwycona tym skrapem, chociaż każda jego część jest paskudna
A pomysł na wystające spod zdjęcia chorągiewki podpatrzyłam u Barbarelli (jak teraz patrzę, to w sumie zrobiłam lifta jej pracy - dziękuję za inspirację
).
Skoro już jesteśmy przy liftach, to jeszcze aktualny lift Liftonoszkowy, TEJ pracy, którą, jak widać, troszkę podkolorowałam. Tak odrobinkę.


Ależ Ty masz przerób!
Podziwiam, naprawdę :).
Pierwszy jest obłędny!
I mimo, że do żółtego nie pałam miłością - Tobie tym scrapem udało się mnie do tego koloru przekonać :).
Drugi to prawdziwa eksplozja koloru!
Niebiesko_Oka
marzec 4th, 2012
Powiem tak - ten żółty scrap, o którym piszesz, że każda jego część z osobna jest okropna, jest po prostu genialny!!!! Nie mogę od niego oderwać oczu!
Tusia
marzec 4th, 2012
Cała przyjemność po mojej stronie
Mnie się ten scrap absolutnie podoba, ja lubię takie klimaty

Może też się skuszę na to wyzwanie bo mam akurat JEDEN żółty papier
Barbarella
marzec 4th, 2012
Faktycznie osobno wszystko nieciekawe niby, ale w zestawieniu - obłędny klimat retro, idealny do takich zdjęć!
IWA
marzec 5th, 2012
Ależ ten żółty piękniasty:D Taki właśnie oldskulowy, ze starej szafy;) Pięknie pasują te szydełkowe kwiatuszki. Jest smaczek;)
Dziwolonk
marzec 9th, 2012
Normalnie podpisuję się i pod tym co Ty pisałas w opisie i pod komentarzem Tusi
No nijak mi się te elementy nie podobają, a scrap wyszedł bardzo fajny, super oddaje klimat tamtych czasów i idealnie pasuje do zdjęcia 
Rae
marzec 17th, 2012