Jakoś tak specjalnie na nią nie czekam, chociaż nie powiem, miło, jak słoneczko, +10 stopni i przebiśniegi. A że w rozmaitych wyzwaniach się pojawia, to czemu nie.

Craftfun zaprasza do zrobienia dowolnej pracy w wiosennym klimacie, a Rapakivi - zaleca, żeby było wiosennie i w kratkę. Zrobiłam sobie w związku z tym wiosenną, kwiecistą i kolorową, zawieszkę na okno, bo za oknem strasznie buro. Lubię okrągłe zawieszki, są takie przyjazne do zakomponowania.

Kratka wiosenna

Wielkanocno-wiosenna jest druga zawieszka, tym razem w kształcie jajka - ta chyba wyląduje na drzwiach wejściowych (a powstała na wyzwanie stonogi.pl - coś wielkanocnego):

Kratka wiosenna

Chciałam zauważyć przy okazji, że na jednej zawieszce znajdują się motyle, a na obu - ptaki. Bo ja wiem, może jeszcze je zgłoszę na wyzwania u UHK i w Scrapmarkecie… ;>

A na Scrapujących Polkach jest temat skrapowy “Co mnie inspiruje”… Już kiedyś robiłam na ten temat prace, że inspiruje mnie kolor (TUTAJ) i że ograniczenia inspirują (TUTAJ), i powiem Wam, że teraz to tak naprawdę nie wiem, co mnie inspiruje… wszystko albo nic? Dziś na blogu Uli wpadła mi w oko tzw. tablica inspiracyjna (taka żółta rama TUTAJ) i pomyślałam, że może rzeczywiście fajnie byłoby mieć coś takiego, przyczepiać tam sobie różne inspirujące drobiazgi… ale co to znaczy inspirujące?? Czy dwie zielone filcowe kulki, które dostałam kiedyś na jakiejś wymianie, i na które uwielbiam patrzeć, są _inspirujące_? Nie zrobiłam przecież nic konkretnego na ich, że tak powiem, podstawie. Ale chętnie bym je sobie na takiej tablicy powiesiła, żeby mieć na widoku. Niestety, nie mam miejsca na tablicę. Przypuszczam też, że to, co mnie inspiruje, bardzo by inspirowało Hanię, głównie do ściągania i zabierania “Tylko tego jednego kwiatuszka mi mamusiu daj!”. No ale przede wszystkim nie mam miejsca. (A może by tak na drzwiach?? Korkową?).

Hm… Inspirują mnie drobiazgi?

7 Responses to “Co z tą wiosną”

  1. nie wiem czy mi dysku twardego starczy, żeby zapisywać to co mnie inspiruje ;) taka tablica na pewno by nie starczyła. Ja swoje pele mele wykorzystałam jako “wieszak” na scrapińcowo-wycinankowo-pasjostudiowe tekturki o których zawsze zapominam, bo leżą gdzieś na półce. może teraz częściej będę je używać, bo mam je na widoku. Moze lepiej wykorzystać tablicę w taki sposób niż tylko do “patrzenia” ? ;)Wesołe te zawieszki,ja jak co roku nie mam weny na wielkanocne ozdoby :/

    Barbarella

  2. Ale czy inspiruje to tylko “podoba się”?? Czy inspiracja jest dopiero wtedy, gdy same coś stworzymy?

    Madzia-

  3. u mnie kończy się niestety na “podoba się”. mam setki zdjęć, którymi miałam się inspirować (i zapisuję ciągle nowe), ale zawsze mi szkoda czasu na ich przeglądanie po raz kolejny w poszukiwaniu inspiracji :(

    Barbarella

  4. a ja sobie właśnie ta różne inspiracje założyłam konto na pinterest i tam na wirtualnych tablicach różności przyczepiam :) i oglądam je sobie i się inspiruję, o!

    poza tym wpatrywałam się intensywnie w twoje jajo, żeby ptaszorka znaleźć. i znalazłam :) no i obie prace są śliczne i bardzo wiosenne!

    coco.nut

  5. wspaniała praca! dziękuję za udział w wyzwaniu Craftfun!:)

    ladybug

  6. Ojej ojej ojej!
    Lubie takie optymistyczne prace!
    Na co dzień otacza nas tyle szarości i problemów przeróżnych.
    Dlatego lubię w pracach widzieć tę jaśniejszą stronę mocy ;).
    Jako jest cudne, ale okrągła zawieszka i ten ptaszek we wzorki podbiły moje serce :).

    Niebiesko_Oka

  7. śliczna wiosenna kartka! :)

    noomiy

Leave a Reply