Zabrałam się wreszcie za zaległe lifty Liftonoszkowe i się okazało nagle, że mam do zliftowania prace Olennki i Magdy M., które wyglądają jak zrobione od jednej mapki, chociaż nie są (a przynajmniej nie znalazłam żadnych na to dowodów). Ponieważ jednak zarówno sama kompozycja, jak i obie prace, bardzo mi się podobały, to coś tam ukleiłam.

Pierwszy lift Olennki, z zachowanym odniesieniem żywnościowym:

Kawa i ciacho

Drobniejsze elementy:

Kawa i ciacho

Kawa i ciacho

Kawa i ciacho

Drugi lift Magdy M., z przesłaniem trochę jakby odwrotnym:

OMG

Szczegóły:

OMG

OMG

OMG

Zdjęcia na obu skrapach robione w tym samym miejscu, tzn. na Camden w Londynie, z tym, że ciacho z tego roku, a ja na ławeczce - z zeszłego.
Przy okazji tej drugiej pracy odkryłam lukę w zaopatrzeniu skrapowym - brakuje napisów dokumentujących nastroje mało euforyczne. Są napisy typu “Wonderfoul”, “Love” i “The best day ever”, a nie ma “masakra”, “straszna kicha” i “jest do dupy”. A przecież bywa i tak ;)

5 Responses to “Kompozycyjnie niezróżnicowane”

  1. Ahahaha, masz rację z tymi napisami :) Takie też by się przydały, może ktoś w końcu się pokusi i zrobi :)
    Ja też własnie siedzę nad tymi liftami, do zrobienia jeszcze 2.

    Barbarella

  2. masakra - to byłby świetny napis!!! jest do dupy zresztą też ;) szalenie mi się te pomysły podobają :)))

    i LOsy też fajne!!!

    coco.nut

  3. Żywnościowy jest świetny. Przemawia do mnie zwłaszcza kolorystyką :) A napisami sama bym nie pogardziła :)

    mag

  4. Moje Camden, moje, moje! W tym roku też byłaś i się nie pochwaliłaś? Może byśmy znów na siebie w sklepie skrapowym wpadły :)

    Mila

  5. faktycznie teraz zauważyłam podobieństwo kompozycji :)

    oj chcę takie napisy!

    Lejdi

Leave a Reply