System scrapbookingu kieszonkowego, albo tak zwanego Project Life (znak handlowy zastrzeżony, stąd nazwy alternatywne) ostatnio całkiem mnie wciągnął. Tzn. zakupy kart do PL wciągnęły mnie już dawno, ale ostatnimi czasy wreszcie jakoś ruszyłam poważniej z robieniem koszulkowych stron. Po zrobieniu kilku stron z mniejszą ilością zdjęć zmierzyłam się wreszcie z fotograficzną dokumentacją dwutygodniowego pobytu w Ustce - wybrane zdjęcia zmieściłam w dziewięciu koszulkach, a z niektórych stron jestem nawet całkiem zadowolona :)

Materiału wyjściowego jest dużo, więc zdjęć tutaj też będzie dużo, chociaż pokazuję tylko niektóre strony i kilka kart w zbliżeniach.

Strona startowa, na której umieściłam większość zdjęć z tych kilku chwil słońca, które udało nam się złapać:

Ustka

Karta od Family Portraits (większość wykorzystanych na tych stronach to właśnie karty od nich) plus naklejki i enamel dots:

Ustka

Atrakcje promenady:

Ustka

Ustka

Zbieranie muszelek:

Ustka

Ustka

Ustka

I jeszcze więcej atrakcji:

Ustka

Ustka

Ustka

Dużo spacerów po plaży:

Ustka

Ustka

Ustka

Ustka

I jeszcze w innej kolorystyce - wizyta w parku “Megalandia”, nazwy wyjaśniać chyba nie trzeba :)

Ustka

Ustka

Ustka

Ustka

Na razie tyle. Karty z pozostałych wyjazdów w najbliższym czasie, chociaż naprawdę, mało co jest tak upierdliwe w fotografowaniu, jak te karty w koszulkach. Nawet, jak się je powyjmuje, to i tak światło się okropnie odbija w zdjęciach, w ogóle dramat.

Ale strony robi się bardzo przyjemnie i oprócz dokumentowania takich zdarzeń, z których mam więcej fotek (bo do dokumentacji codziennej/tygodniowej to mam calineczki i smasha) - mam wielki plan na projectlifowy grudniownik…

One Response to “Scrapbooking kieszonkowy”

  1. A ja kompletnie odwrotnie działam, czyli co tydzień koszulka w ramach dokumentacji, a z wyjazdów smashe albo albumy :) Na grudniownik też mam plan PLkowy. Ale chciałabym, żeby był trochę pomieszany, nie tylko w koszulkach. Na razie oglądam i staram się odnajdywać smaczki w zalewie cukru, tych samych czcionek i wszechobecnej złotej folii.

    oshin

Leave a Reply