Kolejna porcja ATC z zabawy #52CafeCard Challenge, dziś sześć sztuk.

K jak Kalejdoskop:

Kalejdoskop

L is for Lace czyli koronka (wyzwanie jest angielskie, więc tego się trzymajmy):

Lace

Użyłam tutaj przecudownego wosku od Primy (Art Alchemy Metallique Wax - Vintage Gold) - jest obłędny, przepięknie się rozprowadza i daje boski efekt, mogłabym nim sobie ściany posmarować, tak go uwielbiam:

Lace

M is for Me (czyli w zasadzie kolejny kolażyk-autoportret):

Ja

N is for Numbers (znowu wosk, a tło to gelatosy):

Numbers

Numbers

P is for Peace (gelatosy, a jakże):

Peace

R is for Rose (same papiery, dla odmiany):

Roses

Roses

Tyle na dziś.
A znacie może jeszcze jakieś wyzwania ATC oprócz ArtGrupy i CafeCards?

2 Responses to “Sześć ATCiaków”

  1. Kalejdoskop świetny, zresztą wszystkie wymiatają :)

    Muszelia

  2. Niesamowicie piękne!!!

    maj.

Leave a Reply