Archive for sierpień, 2018

Kwadraciki

środa, sierpień 29th, 2018

Zrobiłam LO do mapki, która szalenie mi się podoba, a była też jednym z wyzwań w czasie Tygodnia Dziecka na ScrapElektrowni. Moja wersja jest pastelowa, tak mi jakoś podpasowało do dziwnej kolorystyki zdjęcia.

Większa wersja jest TUTAJ.
Jak zwykle do ozdabiania wykorzystałam głównie naklejki (co będzie, jak mi się skończą naklejki 7DotsStudio, to ja nie […]

Read the rest of this entry »

Wspomnienie z dzieciństwa raz jeszcze

niedziela, sierpień 26th, 2018

Tym razem do wspominania dzieciństwa zapraszamy na ScrapElektrowni, gdzie do 31 sierpnia trwa drugie z cyklu wyzwań wspomnieniowych (i można wygrać nagrodę!).
Nie zdążyłam zrobić pracy na podobny temat w trakcie naszego Elektrowniowego “tygodnia dziecka”, więc teraz się zebrałam i nadrobiłam.

Dołożyłam sobie trochę napisów:

Zapraszamy do udziału w wyzwaniu, a od 1 września startuje kolejny […]

Read the rest of this entry »

Jak (i co) oni czytają

niedziela, sierpień 19th, 2018

Oni (czyli my) czytają sporo, głównie kryminałów i fantastyki (dzieci również - Zuzka ostatnio szokowała rodziców kolegów i koleżanek z klasy, życząc sobie na dziewiąte urodziny kryminały - na szczęście teraz jest tyle kapitalnych kryminałów dla dzieci, że było z czego wybierać). Formy czytania są różne, ja głównie czytuję ebooki i to przeważnie z telefonu, […]

Read the rest of this entry »

Słonecznie, wakacyjnie…

czwartek, sierpień 16th, 2018

Pierwszy prawdziwie wakacyjny wpis w moim travel journalu, ze zdjeciem z cudownego pobytu w mega upalnych Włoszech (mam milion zdjęć, ale przeważnie dużych i słabo się nadają do travelera, musiałabym w końcu opanować to tworzenie kolaży do wydruku…). Pracę w większym formacie można obejrzeć na blogu sklepu ZieloneKoty.pl (TUTAJ), a u mnie jak zwykle miniaturka. […]

Read the rest of this entry »

Dla ochłody - kartki bożonarodzeniowe

czwartek, sierpień 9th, 2018

Chciałabym, żeby myślenie o zimowych świętach przynosiło trochę ulgi w czasie tych upałów, ale niestety nie, to tak nie działa. A nawet działa w drugą stronę - strasznie ciężko jest wykrzesać z siebie jakąś bożonarodzeniową wenę w temperaturze 35 stopni. Ale umowa jest umową, mamy do zrobienia 12 kartek w 12 miesięcy, więc nie ma […]

Read the rest of this entry »