W czasie tegorocznych ferii wybraliśmy się w niewielkie górki - chociaż większość naszej rodziny nie przepada za zimą i śniegiem, a niektórzy również za górami. Ale Zuzki marzeniem było być zimą w górach i spróbować jazdy na nartach, co udało się zrealizować. Zuzia przez tydzień chodziła na lekcje narciarstwa z panem Mariuszem i w ostatni dzień zjechała nawet z samego szczytu Czarnej Góry, czerwoną trasą, co mnie, matkę nieszczęsną, przyprawiło o lekką siwiznę (jak widziałam te malutkie figurki narciarzy na samej górze góry…). Dziecko zadowolone bardzo, jazda na nartach szła jej super, żadnych zakwasów, żadnych niewygód, było świetnie i chce jeździć więcej. Czyli plan zrealizowany. A reszta rodziny korzystała głównie z basenu w hotelu, i też było fajnie :) Na pamiątkę wyprawy powstał scrap w lekko zimowym klimacie.

Narty

Wykorzystałam trochę zimowych naklejek, które mam od paru lat, a nie było do czego przyczepić:

Narty

A w następnym sezonie chyba wyślemy Zuzkę na obóz narciarski i już :)

Leave a Reply