Archive for the 'Autoportret' Category

Moje mixed mediowe serce

niedziela, maj 17th, 2015

Czyli tym razem w Kawie i Nożyczkach temat i styl, które uwielbiam
Moje serce jest pełne wdzięczności i zachwytu. Bo dobro i piękno, które mnie otaczają, dostaję bez żadnej własnej zasługi i bez konieczności (i możliwości) odpłaty za nie - całkiem bezinteresownie.
Może to bardzo naiwne podejście, taki zachwyt życiem, przy całym bólu, który jest […]

Read the rest of this entry »

Dzieciństwo w stylu vintage

piątek, maj 8th, 2015

Czyli dwie rzeczy, których szczerze niecierpię
Ale temat dzieciństwa jakoś zawsze wychodzi we wszystkich projektach typu “Jaka jestem” - kiedyś na Scrappassion robiłyśmy zabawę “Book of me” i tematy się właściwie dublują na razie z zabawą z Kawy i Nożyczek (Moje imię, Moje dzieciństwo…) - i trzeba sobie jakoś radzić. Postanowiłam się nie wdawać w […]

Read the rest of this entry »

Taka sytuacja

piątek, kwiecień 10th, 2015

Większe foto - TUTAJ.
A jako komentarz: “Instrukcja obsługi introwertyka” (tylko bez tego przytulania na końcu).

Read the rest of this entry »

Wystarczająco dobra

czwartek, luty 19th, 2015

Jeszcze trzy lata temu mój autoportret wyglądał tak:

Od tego czasu trochę się moje postrzeganie siebie zmieniło. Co zaraz udowodnię zdjęciowo.
W ogóle mam na blogu osobną kategorię na autoportrety, bo kilka ich powstało - a teraz właśnie kolejny, na wyzwanie “Kawy i Nożyczek”.
Zadanie na luty jest takie, żeby wykonać autoportret scrapowy i ze zdjęciem. Dopiero […]

Read the rest of this entry »

Czy imiona są ważne?

niedziela, luty 1st, 2015

“Kawa i Nożyczki” wychodzą z założenia, że raczej tak, skoro o nie pytają. Mi jest trudno powiedzieć. Nie odczuwam kompletnie swojego imienia jako czegoś wyjątkowego, może dlatego, że jak byłam mała to dookoła były same Magdy (i Agnieszki, i Gosie)? W podstawówce w klasie były wprawdzie tylko dwie, ale w liceum, na 29 osób - […]

Read the rest of this entry »

Journal 52

sobota, styczeń 17th, 2015

W nowym roku nadal biorę udział w wyzwaniach organizowanych przez Chelle Stein z bloga Journal52. W zasadzie, muszę powiedzieć, żurnalowo nabieram coraz większego rozmachu i na wyzwania na 2015 rok przygotowałam sobie specjalną osobną bazę wielkości 24×26 cm - największą, jaką dotychczas miałam. Chociaż nie wykluczam, że niektóre wyzwania znajdą swoje miejsce w innych żurnalach, […]

Read the rest of this entry »

Jestem artystką

sobota, listopad 29th, 2014

Mam wrażenie, że już o tym pisałam, ale nawet jeśli, to warto powtórzyć. Jeden z moich ulubionych cytatów dotyczących sztuki i tworzenia, najlepiej opisujący sposób, w jaki sama myślę o twórczości, znalazłam w czysto rozrywkowej ksiażce Kevina Hearne “Kronika wykrakanej śmierci”:
Chodzi o sam akt tworzenia, a niekoniecznie o skończony produkt. Tworzenie to jin na […]

Read the rest of this entry »

Żurnalowy początek roku

sobota, luty 1st, 2014

Zaczynamy kolejny rok żurnalowania z UHK Gallery - tym razem akcja ma swój bannerek i mam nadzieję, że rozszerzy zasięg! Zapraszamy do art journalowego podsumowywania kolejnych miesięcy i dzielenia się swoimi pracami w komentarzach na blogu UHK Gallery.
Mój tegoroczny żurnal znów ma niewielkie wymiary (10×20 cm - takie akurat miałam okładki, które kiedyś miały być […]

Read the rest of this entry »

Oto ja…

czwartek, styczeń 2nd, 2014

Oto kolejny mój art jorunalowy - skrapowy “autoportret” - kilka ich już było, a ten jest niezwykły, bo inny, bo przy jego tworzeniu nastąpiła jakaś zmiana, zmiana punktu widzenia, zmiana myślenia? Dotarło do mnie, że to, co we mnie prawdziwe, to nie tylko to, co boli. Nie tylko trudne chwile mnie definiują. Były, minęły - […]

Read the rest of this entry »

Konsekwencja jest przereklamowana

środa, luty 8th, 2012

I nie wydaje mi się, że bycie ciągle jednakową jest lepsze, niż zmienianie się. Natchnęła mnie praca Belladonny zrobiona na styczniowe “Spotkanie w pełni” w Collage Cafe, i wczoraj powstała moja wersja:

Kolażyki z Kolażowni - pierwszy pozostaje w temacie kobiecym:

Potem autoportret inspirowany mandalami Jyoti i z użyciem oczu z Drychowego logo:

Jeszcze coś […]

Read the rest of this entry »