Eksplozja kolorów
środa, sierpień 18th, 2010Kolory fajne są.
Kolory fajne są.
Już dawno temu miałam postanowienie, że jak mi się uda pojechać wreszcie nad morze, to sobie tam zrobię partyzanckie skrapowanie, bez przydasi, tylko z takich bieżących i podręcznych rzeczy. I zrobiłam - bardziej pamiętnik wakacyjny, niż album, bo bez zdjęć. Zapiski na pocztówkach, paragonach za kosze plażowe, kawiarnianych serwetkach, oprawione w tekturkę z jakiegoś opakowania. […]
Hania bardzo lubi robić zdjęcia. Jak profesjonalny fotograf ustawia na wybranym obiekcie “ten taki kwadracik”, a potem mówi “Mam cię!” i pstryka. Albo mówi “Mamusiu, uśmiechnij się ładnie! Powiedz seeer!”. I pstryka. Jak przeglądałam efekty jej pstrykania, to się spłakałam ze śmiechu, szczególnie nad serią zdjęć kapciuszków pani fotograf (efekt oglądania wcześniej zrobionego zdjęcia, z […]
W swoim czasie Hania z dużym zapałem zjadała sobie stopę, teraz przyszła kolej na Zuzię (skrap wg aktualnej mapki ze Scrapmapek):
Natomiast Hania, tak jak Zuzia jakiś czas temu, jest teraz w szpitalu :/ Zapalenie węzłów chłonnych, na szczęście dobrze reaguje na antybiotyki i mamy nadzieję, że jeszcze tylko parę dni…
Coś dla domu - to wyzwanie, które na forum wymyśliła Kayla na lipiec. I jakoś mnie tak natchnęło, zabrałam się wreszcie za kupiony trzy lata temu segregator ze sklejki. W środku będą w kieszonkach różne moje pobazgrane na karteczkach i wyrwane z gazet przepisy i inne takie, co się dotychczas luzem po szufladzie walały.
PS. […]
Nazbierało mi się do pokazania kilka pudełek. Na początek takie zwykłe:
Pudełko pasiaste dla Pasiakowej. 13×10×3 cm.
Pudełko spore do przechowywania mini albumików. W założeniu było zupełnie inne, bo miało biało-różowo-zielony wierzch w kwiatki i myślałam, żeby go nie zaklejać całego, tylko coś dopasować. Ale okazało się, że nie umiem zrobić biało, czysto i równiutko, teraz […]
Nie wiem, kto to wymyślił, ale ten plastikowy stołeczek z Ikei nazywa się u nas “scena scena”. Zdjęcie idealnie więc pasuje do skrapa na czerwcowe wyzwanie z bloga “Scrap the Girls” (dzięki Fryne za namiar!). A oprócz tego udało mi się wpasować w kolorystykę aktualnej Kolorosfery.
PS.1 Działa już sklep na I lowe skrap, przymierzam […]
Nie ma to jak spotkanie skrapowe ze skrapowymi babami! Od razu człowiek ma przypływ weny i wszystko się jakoś samo robi. Zaturlałam się dziś do Uhk i razem z NiebieskoOką i Pasiakową robiłyśmy bałagan. Okazało się, że Ulka ma Glimmer Mist, który jest świetny, i ma ciasto truskawkowe, które _było_ pyszne, i oczywiście ma masę […]
Poważnie. Jest za bardzo nieprzewidywalny. Doodlania też nie lubię, z tego samego powodu. I pewnie dlatego wzięłam się za Katasiaczkowy przepis na…
Strasznie dużo składników w tym przepisie. Wystarczyłoby czarne tło i kolory, ale nieeee, jeszcze trzeba dołożyć doodling i filc! A żeby nie było za prosto - ręczne przeszycia. A żeby dobić tych, co […]
bo mi się nie chce. Znaczy coś tam dłubię z poczucia obowiązku i żeby pomysłów nie marnować, ale strasznie się zmuszam, bo generalnie tylko bym spała. W ramach działań zastępczych zrobiłam porządki w swoich skrapach. Najstarsze hm… wytwory powpinałam do segregatorów, dzięki czemu zwolniły mi się albumy 30×30, więc powkładałam do nich duże skrapy i […]