Archive for the 'Kolażyki' Category

2015

poniedziałek, styczeń 26th, 2015

Jeszcze ciągle jest początek roku i w związku z tym powstały mi tak jakoś mimochodem dwa kolażyki.
Pierwszy w moim cudnym kalendarzu, oby treść okazała się prorocza i pozytywna:

A drugi z bardziej szczegółowymi zaleceniami:

PS. Jakoś wyjątkowo mało chętnych jest na żurnalową bazę, po którą można się zgłaszać pod TYM wpisem - jeszcze do […]

Read the rest of this entry »

Gazeta, kawa i nożyczki = kolaż

poniedziałek, styczeń 19th, 2015

W styczniu kolażowa zabawa z Kawą i Nożyczkami polega na pocięciu aktualnego numeru “Wróżki”. Wycięłam z niego mnóstwo ślicznych obrazków i całkiem przyjemnych tekstów, ale wszystkie wydawały mi się jakieś takie zbyt dosłowne, więc podeszłam do sprawy od innej strony. Trzy godziny wycinałam z gazety paseczki i pracowicie wyklejałam obrazek, na co mam świadków (żeby […]

Read the rest of this entry »

It’s a trap!

poniedziałek, styczeń 5th, 2015

Kolaż z “Wysokich Obcasów” - zabawa zaproponowana przez Kawę i Nożyczki odkrywa ponure wizje mojej podświadomości (i oczywiście to się samo tak ułożyło! Ja tego nie planowałam!):

Większa fotka - KLIK.
I jeszcze ostatni z żurnalowych wpisów na każdy miesiąc poprzedniego roku, które sobie robiłam z UHK Gallery - grudzień:

A jak ktoś chce zobaczyć […]

Read the rest of this entry »

Kolaże i rysunki

sobota, marzec 15th, 2014

W tym miesiącu kolażujemy z Collage Caffe tnąc marcową “Panią”. Mój ubogi kolażyk wygląda tak:

Zrobiłam jeszcze drugi kolaż, ale nie jestem pewna, czy nie użyłam ścinków z innych gazet, więc zamiast do CollageCaffe zgłaszam na wyzwanie do scrapki-wyzwaniowo:

Mam jeszcze taki obrazek z przesłaniem, ciągle aktualnym:

I na koniec rysunek: ryba pisanka

Read the rest of this entry »

Ł jak łączność

sobota, luty 15th, 2014

Dalszy ciąg wizytownika u Biurkowej:

I kolażyk złożony głównie z napisów wyciętych ze “Slow life” na polecenie z Collage Caffe:

Bo ja w ogóle głównie napisy widzę w gazetach, obrazków jakoś nie bardzo.

Read the rest of this entry »

Jeszcze o grudniu

środa, styczeń 1st, 2014

Ostatni miesiąc calineczkowy - zabawa z CraftArtwork się kończy:

Podgląd na nieco większą wersję całości TUTAJ, i zbliżenia:

Żurnal Uhakowy:

Robienie calineczek przez cały rok było naprawdę super zabawą i jestem strasznie zadowolona, że udało mi się wytrwać - zastanawiałam się, czy i kolejnego roku nie zapisywać w ten sposób, ale jednak czuję, że ta forma […]

Read the rest of this entry »

Np. wieszaka i gazy opatrunkowej.

Wieszakowa zawieszka ma przesłanie, które swoją prawdziwością poruszyło mnie do łez na ProzArcie (stempel użyczony przez 2.16):

A powstała z inspiracji i wg mapki Agnieszki Anny na Lift Summer Crafts:

Oprócz wieszaka i gazy wykorzystałam w zawieszce również: torebkę śniadaniową, tekturową szpulkę od sznurka (jest w środku torebki - zawieszka od […]

Read the rest of this entry »

Takie tam…

czwartek, marzec 21st, 2013

Pod wpływem tego, co odkryłam na Pinterest (Barbarella - wielkie dzięki za wprowadzenie i instrukcję użytkowania ) oraz pod innymi wpływami również, zrobiłam taki obrazek (w moim nowym żurnalo-notesie):

Kurs na rysowanie takich śmiesznych ptaszków jest TUTAJ.
A na wyzwanie z bloga 123scrapujTy popełniłam kolaż - z tekstem, ale bez przesłania, bo ani to […]

Read the rest of this entry »

Tag? Tak!

piątek, marzec 8th, 2013

Dawno nie było skrapów, ale jeszcze dziś też nie będzie - na razie tagi dwa.
Drugi rzut wymiany tagowej z Collage Caffe - tworzymy tagi o kawie. Mój jest prosty i raczej surowy, tło to pognieciony papier pakowy pociągnięty gesso, spodobał mi się ten patent:

Ten tag poleciał już do Guriany, a na taga od […]

Read the rest of this entry »

Wypowiedź artystyczna

niedziela, luty 17th, 2013

Nie mam dobrych zdjęć i nie mogę robić skrapów. Albo coś tam się dzieje innego, że nie mogę, i zamiast skrapować - żurnaluję. W każdym razie dziś zapraszam do obejrzenia trzech stron kolażowo-żurnalowych, popełnionych przeze mnie głównie na spotkaniach skrapowych, którymi ostatnio obrodziło w naszych okolicach. Aż szkoda, że mam tak mało weny i tak […]

Read the rest of this entry »