Archive for the 'Okładki' Category

Kalendarz

czwartek, styczeń 26th, 2012

W zasadzie to używam głównie kalendarza nabiurkowego (a od trzech lat mam przyjemność korzystać z projektów Pasiakowej (aktualny do pobrania i wydruku dostępny TUTAJ)), bo mam go przed oczami i widzę, co zapisałam. O kalendarzu włożonym do torebki natychmiast zapominam i nic nie zapisuję, bo nie mam nawyku. Niemniej jednak uważam, że pożytecznie jest mieć […]

Read the rest of this entry »

Zainspirowawszy się

wtorek, listopad 29th, 2011

Przetaczająca się przez blogi fala grudniowników mnie osobiście nie porwała, ja z tych odpornych na nowości, pewnie swój grudniownik zrobię za jakieś pięć lat, ale tak całkiem nieczuła nie pozostałam - doznałam skojarzenia z Drychowymi hendmejdowymi bazami do art journali oraz z Miszelkowymi zeszytami składkowymi i tak mnie naszło, żeby zrobić coś podobnego, że pół […]

Read the rest of this entry »

Meander Books

czwartek, wrzesień 8th, 2011

Potrzebowałam pomysłu na bazę małego albumiku i Sasilla natchnęła mnie meander bookiem (nawiasem mówiąc ciągle nie mogę zapamiętać tej nazwy, wszystko mi przychodzi do głowy, jakieś meadow i mixed, tylko nie meander). Bardzo mi się ta forma spodobała, wyprodukowałam dwa, to pokażę.
1. Wymiary 15×15 cm (sporo jak na meandra, który chyba powinien być malutki, […]

Read the rest of this entry »

Kontynuując temat morza…

środa, lipiec 20th, 2011

Abumik (ok.15×17 cm) na tekturze, miał być zbindowany, ale popełniłam ten błąd, że ozdoby bardzo 3D umieściłam zbyt blisko krawędzi i całość mi się nie zmieściła w bindownicę. Nadal metodą Finnabair - zbieranina drobiazgów, gesso, niebieska i zielona mgiełka, niebieska i zielona akrylówka oraz folia bąbelkowa do stemplowania, liquid pearls tu i ówdzie.
To jest taki […]

Read the rest of this entry »

Po mojemu

czwartek, lipiec 14th, 2011

Po pierwsze zrobiłam notes dla siebie, żeby zapisywać to, o czym zapominam, żeby już nie zapominać. Ponieważ jest dla mnie, więc jest taki, jak lubię - PUSTY. Tadam, kwintesencja Toresowości:

Po drugie jakaś klapka mi się w głowie otworzyła i zabrałam się za moje tak zwane art-journale. Jeden malutki (10×8 cm) uzupełniam wpisami wielkości ATC […]

Read the rest of this entry »

Stemple w stadzie

środa, czerwiec 15th, 2011

Aktualne wyzwanie na forum Scrappassion - Zabawa stemplami - idealna sprawa, żeby sobie wreszcie poużywać stemplowych zapasów:

Baza, którą ozdobiłam, to recyklingowy, bardzo przyjemnie beżowy notes na spirali (ok.13×18 cm), który mi mój osobisty mąż przywiózł z jakiejś konferencji.

Read the rest of this entry »

Lata lecą

piątek, luty 18th, 2011

Postanowiłam, podobnie jak w zeszłym roku, prowadzić skrapowy “pamiętnik”: każdy miesiąc podsumowany jednym skrapem. Przekonałam się, że warto zapisać na bieżąco trochę wrażeń, które później, z dłuższej perspektywy, umykają i bledną. Tym razem chciałabym dodać więcej journalingu i zachować dodatkowe zdjęcia czy inne pamiątkowe śmieci - do tego będą służyć skrytki z papierowych torebek. Zeszłoroczny […]

Read the rest of this entry »

Przepisowo

czwartek, styczeń 13th, 2011

Mam do pokazania zaległe przepiśniki, które zrobiłam na podchoinkowe prezenty. Oba są bardzo podobne do pierwszego i bardzo c&s.
Jeden słodki i z babeczką, bo dla miłośniczki wypieków:

Tył:

I ze spękaną oraz glossy-accentową babeczką:

A drugi na zdjęciach wyszedł okropnie, pstrykałam go w ostatniej chwili przed wręczeniem, w ciemnościach zimowego popołudnia - w rzeczywistości był […]

Read the rest of this entry »

Dziecko w drodze

sobota, grudzień 18th, 2010

Miałyśmy dziś małą świąteczną wymianę upominków - skrapowych oczywiście. Ja w tym roku robiłam prezent dla Uhk, która nigdy nie ma czasu zrobić albumu ze swoimi własnymi zdjęciami, więc ją wyręczyłam. Kilka zdjęć z pierwszej Ulkowej ciąży plus pamiątki typu usg i obrączki ze szpitala - format 15×15 cm, beermata oklejona papierem od Eight.pl, moje […]

Read the rest of this entry »

Coś na szybko

piątek, listopad 26th, 2010

czyli jak Tores gotuje. Szybko i najlepiej jednogarnkowo: wrzucam i samo się robi. Zeszyt na przepisy też sobie ozdobiłam na szybko, bo mnie Piekielna Owca Na Strychu zainspirowała. I teraz wygląda tak (zeszyt, nie Piekielna):

Zwróćcie uwagę na precyzyjnie pokolorowane różową kredeczką i pokryte glossy accent kropki na czajniczku (czajniczek uroczy z TEGO zestawu, […]

Read the rest of this entry »