Lift okładki
wtorek, wrzesień 1st, 2009Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Czyli liftnęłam okładkę autorstwa Uhk i mam teraz dwa albumy Zuziowe. Tak się starałam, żeby było podobnie, a wyszło jakoś całkiem inaczej, dziwne…
Długo, długo malowanie szkła. Przez jakiś czas decoupage. A teraz, chyba na stałe - scrapbooking. I dobrze. Człowiek bez szajby to pół człowieka. I to nudne pół.
Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Czyli liftnęłam okładkę autorstwa Uhk i mam teraz dwa albumy Zuziowe. Tak się starałam, żeby było podobnie, a wyszło jakoś całkiem inaczej, dziwne…
Wreszcie powstała, dawno temu wymyślona, okładka do albumu Book of me. Miała być mroczna, wyszło jak zwykle.
Oczywiście tego nie widać na zdjęciu, ale krzaczory są embossowane - pierwszy raz spróbowałam embossingu i oł jes, będzie więcej. Wielkie dzięki dla Niebieskookiej za użyczenie embossingowego zestawu startowego oraz za porady techniczno-artystyczne
Odzyskałam aparat i obfotografowałam to, co zrobiłam wcześniej, teraz będę dawkować i nie mogę się zdecydować od czego zacząć. Powiedzmy, że zacznę od środka.
Zrobiłam mini albumik z zestawu “Ten jeden dzień” z Craft4you, oczywiście dodając co nieco, bo wykorzystywanie wyłącznie elementów z zestawu znudziło mnie przy trzeciej stronie. Wymiary 12×18 cm, w środku fotki […]
Znaczy - fajna ta moja okładka, tylko trochę kurde nudna.
Zrobiłam okładkę na kolejną partię małych skrapów Haniowych - kolory są na wyzwanie na blogu Simona, a układ wg czerwonej kartki, bo wyjątkowo mi się spodobał, a całość na dodatek na ekspresowe wyzwanie Uhk “Szwy i distress”. I tak wszystko niby ok, tylko nudne do obłędu. […]
Madi, która wygrała u mnie “Podaj dalej”, chciała, żeby w jej mini-albumie znalazły się zdjęcia ze ślubu. Oooj, trudny temat, trudniejsza dla mnie to już chyba tylko Komunia Żeby sobie dać radę potraktowałam temat bardzo tradycyjnie. Białe tło, koronka… nuda trochę. Na pociechę są zawijaski i piękne papiery oraz ćwieki Two Scoops Basic Grey […]
Dotychczas nie byłam fanką robienia albumów, wolałam różnorodność i szybkość wykonania, którą dają pojedyncze skrapy. Ale zdecydowałam się zrobić album ze zdjęciami z zimowych spacerów, bo zwyczajnie nie chciało mi się skrapować każdej fotki osobno - mam dość zimy (dziś znowu PADAŁ ŚNIEG!) i chcę skrapować na kolorowo! Okazało się, że zarówno sama praca przy […]
Na skrapowym spotkaniu w Wolinie, u niesamowicie gościnnej Dory, przeszłam w niebieską fazę mojej twórczości. Być może dlatego, że nie wzięłam innych papierów Głównym dziełem był planowany od dwóch lat ślubny album dla mojego brata, który robiłam całą sobotę i ZROBIŁAM. Pokażę jak dokończę okładkę i dostarczę całość właścicielom. A w niedzielę powstała niebieska […]
Jak nie wiem, od czego zacząć, to zaczynam od sprzątania. Uporządkowałam sobie zdjęcia oraz skrapy i okazało się, że do skrapów z zeszłego lata przydałaby się okładka. No to zrobiłam.
Najbardziej mnie ucieszyło moje dziecko - pokazuję jej cały album i mówię:
- Zobacz, zrobiłam taką okładkę.
A Hania:
- Ooo… genialne…
Skąd ona zna takie słowa? I jeszcze […]
bo mi się nie chce. Znaczy coś tam dłubię z poczucia obowiązku i żeby pomysłów nie marnować, ale strasznie się zmuszam, bo generalnie tylko bym spała. W ramach działań zastępczych zrobiłam porządki w swoich skrapach. Najstarsze hm… wytwory powpinałam do segregatorów, dzięki czemu zwolniły mi się albumy 30×30, więc powkładałam do nich duże skrapy i […]
Uhk urodziła Agatkę. A skrapowe babeczki zrobiły dla Uhk album składkowy - po jednej kartce - na zdjęcia malutkiej córeczki i tej trochę większej też. Miało być koniecznie w brązach (jak powszechnie wiadomo jest to ulubiony Uli kolor), poszarpane, poszargane i nostalgiczne, broń Boże na różowo i słodko.
Najpierw miałam wielką frajdę z oglądania poszczególnych […]