Czasem
środa, maj 20th, 2009Temat wędrującego albumu (no, albumiku, bo mikrych rozmiarów te karteczki) Pasiakowej to “Czasem”. Wiadomo, czasem różne rzeczy człowiekowi do głowy przychodzą.
Długo, długo malowanie szkła. Przez jakiś czas decoupage. A teraz, chyba na stałe - scrapbooking. I dobrze. Człowiek bez szajby to pół człowieka. I to nudne pół.
Temat wędrującego albumu (no, albumiku, bo mikrych rozmiarów te karteczki) Pasiakowej to “Czasem”. Wiadomo, czasem różne rzeczy człowiekowi do głowy przychodzą.
Żeby już nie przeciągać od razu pokazuję drugi wpis, wyprodukowany w czasie twórczego weekendu - w wędrowniku Agnieszki-Anny. We wcześniejszych wpisach dziewczyny pokazywały kim są albo jakie są, a ja stwierdziłam, że te wszystkie cechy czy określenia, które można mi przypisać, dotyczą tylko jakiejś zewnętrznej warstwy. Owszem, jestem mamą, żoną, skraperką, kobietą, jestem nerwowa, dokładna, […]
Wędrownik Mamami doczekał się wreszcie swojej kolejki (przepraszam, że to tak długo trwało, ale siła wyższa). Dokopałam się do zakurzonej i zastawionej gratami szafki z albumami, wyciągnęłam ślubną fotkę i zrobiłam taki prosty wpis. Prosty, bo same kwiatki prawie, ale ja je uwielbiam.
Materiałoznawstwo: papier w napisy Hannah (K&Company), beżowy karton wizytówkowy, kwiatki prima i […]
Jaszmurka chciała, żebyśmy w jej wędrującym albumie napisały o swoich świrach i dziwactwach. Jednym z moich świrów jest czas, pośpiech i paranoiczne odczucie, że ciągle z czymś nie zdążam. Metoda twórcza: “na Uhk” czyli przyklejamy maziajowy papier jako tło, na to dajemy skrawki różne oraz stemple, wszystkie brzegi tuszujemy na brązowo, a na wierzch jakiś […]
Kolejny wędrownik, tym razem Asi Wu. Temat: Małe szczęścia, drobne przyjemności. Chciałam zrobić wpis o gorącej kąpieli, ale nie mogłam znaleźć odpowiedniego obrazka z wanną. Zamiast o wannie jest więc o tym, że lubię polską muzykę, szczególnie piosenki z lat 80 i 90. Bo mi się kojarzą. Dobrze się kojarzą.
Nie napiszę, z czego zrobiony, […]
Zrobiłam wpis do wędrującego parchatego albumu Nulki i teraz będę się tłumaczyć.
To nie tak, że ja go zrobiłam na odwal - to właśnie miało być tak totalnie minimalistyczne… Nie wiem, czy nie za bardzo, bo nawet mój mąż stwierdził, że takie coś to on by sam zrobił. No może. W każdym razie Nulka chciała, […]
czyli parchaty wędraś Filki, do którego wpis wreszcie zrobiłam.
Tytuł albumu - “Przyjemność”.
Zrobione już jakiś czas temu wpisy w parchatych wędrowniczkach Joasi* i Uhk.
Joasia - o różnych stronach własnej kobiecej natury. Miało być zdjęcie i historia z życia, jest obrazek i wiersz, tak metaforycznie bardziej
Uhk - konkretnie: są fotki Hani, trzeba oskrapkować Ten żółty mi wyszedł tragicznie (jest _znacznie_ bardziej jaskrawy niż na […]
Wrócił do mnie mój album, który wędrować zaczął w czerwcu 2007. Trochę mu zeszło, ale jest
Mogę więc ujawnić temat - “Scrap flowers” i pokazać to, co sama tam zrobiłam.
Okładka przednia, jej wewnętrzna strona i okładka tylna:
Pierwsza strona:
Całość, czyli wpisy wszystkich dziewczyn, można obejrzeć w galerii na forum Scrappassion.
Już jakiś czas temu zostałam zapisana do kolejnej wymiany wędrujących albumów, nazywanej, nie wiedzieć czemu, parchatą - chociaż wszystkie biorące w niej udział osoby są piękne, urocze i prześliczne. W każdym razie pod koniec stycznia wymiana ruszyła z kopyta i już mogę się pochwalić trzema wpisami w trzech różnych albumach.
Na początek mój własny - […]