Oto druga część mojej wymiany “Chotto matte”, przeznaczona dla Madziczka. Miało być niebiesko-zielono i optymistycznie, no i nieskromnie twierdzę, że jest. Nie wiem, czy tak mi podpasował ten zestaw kolorów, czy po prostu jakoś się odblokowałam scrapowo, w każdym razie pracowało mi się świetnie i, co nie zdarza się zbyt często, jestem bardzo zadowolona z efektów
.
Cieszę się, że i adresatce się spodobały.
Babeczka:



Pudełko - w zasadzie chodziło o zawartość, czyli rozmaite scrapowe kwiatki, ale opakowanie mi też nieźle wyszło
:

I datownik. Nie miałam ochoty robić kolejnego datownika, bo już dwa w życiu popełniłam, ale przyszedł mi do głowy pomysł na kwadratowy, zielono-niebieski albumik i proszę:



Całość datownika - w galerii.

A jakie przeznaczenie tego datownika? Bo wiesz Magdo, ja mam urodziny w styczniu i taki datownik to by mi się naprawdę spodobał
joanna
październik 27th, 2007
Noo… datownik pojechał do Madziczka

Kolejny mam robić? No kurka… Pomyślę
admin
październik 28th, 2007