Archive for the 'Morze' Category

Morze w listopadzie po raz kolejny

Sunday, December 9th, 2018

Latem w tym roku nie byłam nad morzem ani razu – tzn. pomijając dwa tygodnie we Włoszech, ale wiadomo, że Adriatyk to Adriatyk, a morze to Bałtyk. Dopiero w listopadzie to nadrobiłam, a biorąc pod uwagę średnią temperaturę wody w Bałtyku, to czy listopad czy sierpień, to nie stanowi większej różnicy, i tak się nie […]

Read the rest of this entry »

Jak (i co) oni czytają

Sunday, August 19th, 2018

Oni (czyli my) czytają sporo, głównie kryminałów i fantastyki (dzieci również – Zuzka ostatnio szokowała rodziców kolegów i koleżanek z klasy, życząc sobie na dziewiąte urodziny kryminały – na szczęście teraz jest tyle kapitalnych kryminałów dla dzieci, że było z czego wybierać). Formy czytania są różne, ja głównie czytuję ebooki i to przeważnie z telefonu, […]

Read the rest of this entry »

Słonecznie, wakacyjnie…

Thursday, August 16th, 2018

Pierwszy prawdziwie wakacyjny wpis w moim travel journalu, ze zdjeciem z cudownego pobytu w mega upalnych Włoszech (mam milion zdjęć, ale przeważnie dużych i słabo się nadają do travelera, musiałabym w końcu opanować to tworzenie kolaży do wydruku…). Pracę w większym formacie można obejrzeć na blogu sklepu ZieloneKoty.pl (TUTAJ), a u mnie jak zwykle miniaturka. […]

Read the rest of this entry »

O bujaniu w obłokach

Friday, May 18th, 2018

Zapodziały mi się gdzieś dwie żurnalowe strony, które pokazywałam na fb i blogu Zielonych Kotów, a tutaj nie. Obie dotyczą przyjemności oderwania się od rzeczywistości, chociaż w różny sposób. Praca dla Zielonych Kotów, z bujającą w obłokach stemplową dziewuszką: I strona zrobiona na żurnalowe wyzwanie na ScrapElektrowni, z dnia scrapbookingu, trzeba było wykorzystać farby/kredki i […]

Read the rest of this entry »

Lifty i clean&simple

Wednesday, February 21st, 2018

Czyli kolejne LOsy. Bardzo minimalistyczny scrap ze zdjęciem morza – bo kocham morze, a scrapa zrobiłam na wyzwanie Michelle o miłości do jakiejś rzeczy: Oraz pierwszy lift w naszej nowej grupie LOsowej, gdzie motywujemy się nawzajem do tworzenia w dużych formach. Oryginał pracy jest autorstwa Pauliny i jak to jej prace jest pięknie minimalistyczny i […]

Read the rest of this entry »

Córeczki

Friday, February 9th, 2018

Mam z ubiegłego roku mnóstwo pięknych zdjęć moich dzieci, portretów takich ładnych, a że raz mi Empik przez pomyłkę wydrukował całe duże zamówienie foto dwa razy – to mam naprawdę bardzo dużo odbitek do wykorzystania – mogę sobie szaleć ze skrapami. We Wrocławiu powstał np. skrap podwójny, tzw. 2pager – do bardzo dziwnej mapki, która […]

Read the rest of this entry »

Lubię sobie zrobić skrapa

Tuesday, February 6th, 2018

Jednego, dwa, ewentualnie siedem – szczegónie w tak pięknych okolicznościach twórczych (i niepowtarzalnych) jak na Dolnośląskich Warsztatach Craftowych, których 15 już edycja odbyła się w ostatni weekend we Wrocławiu. Jak zwykle OGROMNE podziękowania i wyrazy podziwu dla organizatorów (Kwiat Dolnośląski) z Krulikiem na czele! Pojechałam już nakręcona na LOsy przez działającą od niedawna na FB […]

Read the rest of this entry »

Morskie wspomnienia

Friday, July 7th, 2017

Nigdy dosyć wyjazdów nad morze, zdjęć znad morza i oprawiania tychże 😉 Tym razem w formie małego parawaniku: Morski papier z kolekcji Loft Marina od UHK Gallery idealnie pasuje do tematu: A więcej informacji o materiałoznawstwie – na blogu ZieloneKoty.pl

Read the rest of this entry »

Podwodny świat

Friday, May 26th, 2017

Kolejny art journal – na kolejny miesiąc w zabawie z UHK Gallery. Tym razem, w związku z pojawieniem się nowej kolekcji papierów “Provence: Aquarius”, mamy temat “Podwodny świat”. U mnie skojarzenie podwodne jest przede wszystkim z takim rysunkiem, który kiedyś widziałam: widok z góry, jakby z lotu ptaka, na morze, na którym widać malutką łódeczkę. […]

Read the rest of this entry »

Scrapbooking kieszonkowy

Monday, November 14th, 2016

System scrapbookingu kieszonkowego, albo tak zwanego Project Life (znak handlowy zastrzeżony, stąd nazwy alternatywne) ostatnio całkiem mnie wciągnął. Tzn. zakupy kart do PL wciągnęły mnie już dawno, ale ostatnimi czasy wreszcie jakoś ruszyłam poważniej z robieniem koszulkowych stron. Po zrobieniu kilku stron z mniejszą ilością zdjęć zmierzyłam się wreszcie z fotograficzną dokumentacją dwutygodniowego pobytu w […]

Read the rest of this entry »