Wpis w post art journalu na maj, zgodnie z wyznacznikami z ArtGrupy ATC, musi zawierać taśmy washii. Dysponuję sporą kolekcją, więc miałam z czego wybierać.

Większa wersja TUTAJ.

Kosmiczne ATC

2021-06-09

Dwa ATC – całkiem różne, ale oba trochę kosmiczne.

Pierwsze na wyzwanie ArtGrupy ATC – z patyczkiem do szaszłyków:

Patyczek robi za kosmiczny most.

A drugie z okazji May the Fourth – dnia Gwiezdnych Wojen, taki okolicznościowy fanarcik, również na tle kosmosu.

Większa wersja TUTAJ.

Tak sobie twórczo wącham kosmos.

Temat kwietniowego postcard journala z ArtGrupy ATC to “Natura” – a u mnie kwiecień minął na wypatrywaniu oznak wiosny, która objawiła się głównie w mleczach, bo reszta natury nie nadążała.

Większa wersja TUTAJ.

To dziś, pierwsza sobota maja, Dzień Scrapbookingu! Z tej okazji na ScrapElektrowni mamy kilka wyzwań z fajnymi nagrodami, zachęcamy do udziału 🙂 A ja przygotowałam prace inspiracyjne do dwóch z tych wyzwań.

Pierwsze to art journal z wykorzystaniem mediów – u mnie jest to tło wykonane metodą monoprintingu, tusz i jakaś mgiełka.

Większa wersja TUTAJ.

A druga praca to ATC typu zbiórka z biurka, czyli zrobione z tego, co pod ręką. I taki mi się napis ułożył.

Większa wersja TUTAJ.

Wszystkiego najlepszego z okazji naszego święta! 🙂

Kwiaty z papieru

2021-04-18

Wiosna nie chce do nas przyjść, musimy się ratować chociaż papierowymi kwiatami.

Na marcowym postcard journalu u mnie przebiśniegi (a dodatkowo, zgodnie z wymogami, kolory ziemi i stemple).

Większa wersja TUTAJ.

A na kwietniowym ATC – również zgodnie z wymogami – tulipany.

Większa wersja TUTAJ.

Kiedyś w calineczkowy kalendarz bawiłam się długodystansowo – przez prawie dwa lata wyklejałam codziennie kwadracik do kalendarza (TUTAJ przykładowy post). Po jakimś czasie mi się znudziło, bo mam dość monotonne życie, i robienie w kółko calineczek o tym samym było nużące. Ale tak raz na rok przez miesiąc lubię sobie jeszcze pocalineczkować, a była okazja, bo wyzwanie na ScrapElektrowni. No to z lutego mam obrazki.

Większa wersja TUTAJ.
Kilka na zbliżeniu.

Natomiast już w marcu zebrałam się wreszcie do zrobienia ATC na kolejne wyzwanie ArtGrupy ATC – Strych. Chyba widać, że strych?

Większa wersja TUTAJ

Chciałam, żeby ta nowa forma postcard journala z ArtGrupy ATC była dla mnie takim trochę pamiętnikiem na kolejne miesiące, bardziej w klimacie danego miesiąca, nie dosłownie. A tu na luty wyznaczniki do zrobienia karty to: maska karnawałowa, cekiny, wstażki i koronki. Bardzo pięknie, tylko gdzie u mnie karnawał?

Darowałam sobie maskę, bo w ogóle do niczego mi nie pasowała, zaczęłam od tła i koronek, potem wstążka, i jakoś poszło 🙂 Nawet okazało się, że cekiny bardzo dobrze się wpisują w całość. Bo w lutym było dużo błyszczącego śniegu.

Większa wersja TUTAJ.
Większa wersja TUTAJ.
Większa wersja TUTAJ.

Art journal na temat uczuć – bardzo mi jakoś podpasował ten cytat z Szymborskiej.

Większa wersja TUTAJ.

Lutowe ATC

2021-02-14

Na początek ATC z wyzwań na ScrapElektrowni – z okazji Walentynek mamy mini cykl pt.: Miłość, przyjaźń i inne pozytywne uczucia. I ATC załapało się na przyjaźń:

Większa wersja TUTAJ.
2/2021

Następny temat to “Domy” – wyzwanie z bloga Scrapworld.sk. Bardzo lubię domki scrapowe, z przyjemnością sobie znowu powycinałam.

Większa wersja TUTAJ.
3/2021

I z grupy Take Time To Play – ATC na temat “Japonia”

Większa wersja TUTAJ.
4/2021

A na trudny temat “Boho”, z ArtGrupy ATC, powstała taka karta:

Większa wersja TUTAJ.
5/2021

Trudny temat, bo nie mogłam jakoś z wielu pasujących do tematu elementów ułożyć sensownej całości, która by mi pasowała. W końcu wyszło coś może za prostego na boho, ale, no cóż, to jest moja interpretacja 🙂

ArtGrupa ATC proponuje w tym roku art journal w formie “post card journal” – o określonych wymiarach (21×10,5 cm) i z różnymi dodatkowymi wyznacznikami. Bardzo fajny pomysł, lubię nowości i lubię jakieś ograniczenia. Styczniowa karta powinna być zrobiona z użyciem albo filtra do kawy (nie posiadam), albo torebki po herbacie (nie lubię się paprać w mokrych torebkach), albo papilotka od muffinków. Papilotki w rozmiarze mini zupełnie przypadkiem posiadam, więc wykorzystałam.

Większa wersja TUTAJ.
Większa wersja TUTAJ.

Ta dziewuszka na naklejce wydaje mi się jakoś rozczulająca.