Najwyższa pora chyba pochwalić się, co dostałam od skrapowego Mikołaja.
Od Mikołaja Pasiakowego dostałam absolutnie cudowny kalendarz ze specjalnie dla mnie zrobionymi rysunkami {puchnie z dumy}. Tu poglądowo na fatalnych zdjęciach trzy strony, a wszystkie obrazki można zobaczyć oczywiście na blogu Pasiakowej.
A od Mikołaja Uhakowego dostałam, a właściwie z lekka wymusiłam (trzeba dbać o własne interesy) superową i uhakową zawieszkę na drzwi pracowni.
Bardzo serdecznie skrapowym Mikołajom dziękuję {cmok, cmok, cmok}.
I jeszcze moje drobne upominki.
Dla Niebieskookiej – zawieszka do przyczepiania żółtych karteczek oraz wtykania notatek względnie może być i ramka (tam na dole jest przyszyty pasek folii, żeby za niego wtykać):
Dla Uhk – datownik-planer na skrapowe planowanie roku, żeby np. wiedziała, że w sierpniu ma zacząć robić kartki bożonarodzeniowe. Malutki, 10×10 cm.
PS. I jeszcze chciałam powiedzieć, że u Kaszy jest kartkowo-przydasiowe candy.
Ojej! Świetny ten kalendarz od Pasiakowej! A pomysł na tablicę na karteczki-rewelka
Kasiula
December 9th, 2009
Wszystkie prezenty boskie, ale ten kalendarz…. Na styczniowym obrazku Tores we własnej Toresowej osobie. Och….
Kayla
December 9th, 2009
kalendarza zazdraszczam okrutnie! zawieszka do pracowni też bombowa!
ale ten planer… odlotowy i super i w ogóle!!!
coco.nut
December 9th, 2009
Pasiakowy kalendarz to jest oczywiscie skarb narodowy, ale przepraszam bardzo, mój planer – poniekąd również wymuszony hehe – jest naj naj naj debest!!!!!
uhk
December 9th, 2009
Dołańczam się do coco.nut i zazdraszczamy okrutnie we dwie
Barbara
December 9th, 2009