LO na dwie strony

2018-05-25

Kolejne w mojej karierze LO dwustronne, czyli 2pager - i kolejna praca z wyzwań na ScrapElektrowni. Bo to nie tak, że my tylko wymyślamy tematy i patrzymy, jak inni robią - same też się inspirujemy i tworzymy radośnie ;) Tu wyzwanie było naprawdę trudne, bo polega na tym, żeby zrobić podwójny skrap, w którym dobrze wygląda zarówno całość, dwie karty razem, jak i każda z nich osobno. A jeszcze wybrałam te trudne zdjęcia z sesji dziewczyn sprzed 6 lat, plus zupełnie inne w klimacie zdjęcia z zeszłego roku - chciałam tak pokazać, jak rosną siostrzyczki. I żeby to wszystko okiełznać musiałam przyciąć paletę kolorów dość mocno, wyszło mi czarno-biało z żółtymi dodatkami. I jestem zadowolona z efektu :)

Najpierw dwie strony razem, co przy tej wielkości zdjęcia jest prawie niewidoczne, no ale niech będzie:

Panorama

Większa wersja TUTAJ.

A pojedynczo wygląją tak:

Panorama

Panorama

I jeszcze jakieś szczególiki:

Panorama

Panorama

Panorama

A na koniec jeszcze zapraszam znowu na ScrapElektrownię, od 1 czerwca zaczynamy Scrapowy Tydzień Dziecka, pełen zabaw i wyzwań (w tym z nagrodami!).

Std

Co za kolory!

2018-05-22

Na blogu Świata Pasji pojawiło się okropnie trudne wyzwanie z moodboardem - trudne dlatego, że ja w ogóle z moodboardów to nie bardzo umiem korzystać, a po drugie dlatego, że łączące kolor jaskrawożółty z kobaltowym/szafirowym niebieskim. O takie o:

Moodboard

Popatrzyłam na niego i zrezygnowałam bez walki, bo ja w ogóle nie mam nic w tym odcieniu niebieskiego, ale potem Kamila wrzuciła swoją pracę na to wyzwanie, i tak mi jakoś weszła na ambicję, no i trochę ułatwiła, że można inny odcień…

ZÓŁTY

I okazało się, że jedną rzecz miałam w tym odcieniu - guzik! A wszystko inne jest inne.

ZÓŁTY

Ale jak widać, jak się chce, to można ;)

LO wspomnieniowe

2018-05-21

Dzieci rosną! Rosną za szybko, już nie są takie pyziuńcie słodkie, już nie robią takich minek, tylko wywracają oczami i fukają ;) Na pociechę zostają nam zdjęcia - przy ostatnim przeglądaniu staroci wybrałam sobie parę, zrobiłam odbitki i skrapuję teraz takie maluszki sprzed sześciu lat… Na zdjęciu Zuzieńka malutka, a praca jest liftem LOsa autorstwa Mandy Melville, robionym na wyzwanie na ScrapElektrowni.

Cutie

Cutie

A większa wersja TUTAJ albo w moim abumie na FB.

Zapodziały mi się gdzieś dwie żurnalowe strony, które pokazywałam na fb i blogu Zielonych Kotów, a tutaj nie. Obie dotyczą przyjemności oderwania się od rzeczywistości, chociaż w różny sposób.

Praca dla Zielonych Kotów, z bujającą w obłokach stemplową dziewuszką:

Hello

Hello

I strona zrobiona na żurnalowe wyzwanie na ScrapElektrowni, z dnia scrapbookingu, trzeba było wykorzystać farby/kredki i maskę, a tematycznie znowu poszłam w błogie lenistwo i ulubione miejsce na ziemi:

Plaża

A jutro na ScrapElektrowni nowy temat kolażowy, a już od 1 czerwca - cały tydzień różnorodnych wyzwań!

I jeszcze jedno - napisałam długi i ilustrowany tekst o technice embossingu na gorąco, jeśli kogoś interesuje to zapraszam do Zielonych Kotów :)

Biało-zielono

2018-05-15

Zachwycają mnie totalnie prace Pinezki, są ideałem clean&simple - genialnie skomponowane, czyściutkie, pełne przestrzeni i oddechu. Też tak chce, więc pozwoliłam sobie zliftować jednego jej scrapa (TEGO), moja wersja również biało/czarno/zielona. A na zdjęciu Zuzka majowa:

Lift Pinezki

Większa wersja TUTAJ.
Listki w zbliżeniu poniżej:

Lift Pinezki

Lift Pinezki

“I am Groot”

2018-05-14

“I am Magdalena” - czyli kolejny autoportret skrapowy, w ulubionej kolistej kompozycji i z mnóstwem ulubionych naklejek.

I am Magdalena

Większa wersja TUTAJ, a poniżej detale:

I am Magdalena

I am Magdalena

I am Magdalena

(Tytuł notki to nawiązanie do Strażników Galaktyki. #ludziektórzykochająpopkulturę )

Bo kartki robi się cały rok :)

Kartka-lift na wyzwanie z Rogatego Bloga (zliftowałam pracę Basieńkowo):

Vintage

I kartka wg mapki z bloga Kulskowo - tylko zmieniłam ten owal, z którym nigdy nie wiem, co zrobić, na taga:

Pue joy

A już zaraz wracam do LOsów.

LO z przyrodą

2018-05-07

Kolejny skrap na wyzwanie ze ScrapElektrowni - LO ze zdjęciem zrobionym nie we wnętrzu, tylko na dworze, w pięknych okolicznościach przyrody. U mnie okoliczności przyrody to zazwyczaj morze.

Wspomnienia

Chociaż tu na zdjęciu akurat jest chyba Zalew Szczeciński.

Wreszcie użyłam te śliczne piórka:

Wspomnienia

Wspomnienia

LO bez ludzi

2018-05-06

Wczoraj, z okazji Dnia Scrapbookingu, robiłyśmy twórcze zamieszanie na ScrapElektrowni, było mnóstwo fajnych wyzwań i bardzo twórcza atmosfera. Jedno z wyzwań LOsowych dotyczyło zrobienia pracy ze zdjęciem, na którym nie będzie ludzi, a moja inspiracja, stworzona już jakiś czas temu na cudownym spotkaniu u Siódmego Anioła, dotyczyła kawy.

Kawusia

Od Siódmego Anioła dostałam ten kawałeczek papieru, który tak idealnie pasuje do serwetki na zdjęciu.

Kawusia

Kawusia

W ogóle kawa jest bardzo fotogeniczna i ładnie się komponuje twórczo. Niedugo pozostałe prace z wyzwań.

Czytanie

2018-04-25

LO ze zdjęciemu Zuzieńki, która zasnęła nad książką :) LO jest liftem pracy Kasi Bogatko - bardzo mediowej, jasnej i pięknej. U mnie wyszło bardziej kolorowo, mniej mediowo, bo jak zrobiłam mediowe tło z kółkami, to stwierdziłam, że mi się nie podoba, więc trochę je zakryłam, a potem już poszłam bardziej w swoją stronę, niż w trzymanie się oryginału. Ale zachowałam warstwy, i kółka, i sznurek, i nawet chorągiewki.

Sen

Sen