Melancholia

2017-11-23

Taki wpis żurnalowy, ponury, ciemny i listopadowy:

Noc

To w ramach kolejnego wyzwania art journalowego na UHK Gallery - może też macie pomysł na stronę melancholijną, nostalgiczną i ciemną? To dołączcie.

Zacznę od tego, że na blogu sklepu ZieloneKoty.pl pojawił się właśnie napisany przeze mnie tekst o grudniowniku. Jest to taka próba odpowiedzi na podstawowe pytania: co to, po co to, jak i z czego + trochę przykładowych zdjęć. Może komuś się takie zestawienie przyda. Dla tych, co chcą spróbować, jest też lista tematów do wykorzystania w grudniowniku (można ją pobrać TUTAJ), ślicznie opracowana graficznie przez Anai. Zapraszam do przeczytania, będzie mi miło, jeśli dacie znać, czy tekst jest interesujący :)

A tutaj chciałam pokazać grudniownik, który zrobiłam w tym roku na warsztatach z Cynką. Album, który Cynka pokazywała jako wzór, był oczywiście daleko bardziej ozdobny (TUTAJ jej relacja z warsztatów i na zdjęciach widać, jak dziewczyny ozdabiały), ja, zgodnie z moim zwyczajem, dość mocno ograniczyłam dodatki - ewentualnie dodam coś jeszcze razem ze zdjęciami, bo bardziej lubię dopasowywać ozdoby do zdjęć, niż do pustych kart.

Grudniownik 2017

W każdym razie albumik jest mały (15×15), na każdej stronie jest dodatkowa klapka do przyklejenia fotografii, i generalnie jest to taki grudniownik w stylu “mała fotka i zero tekstu”.

Grudniownik 2017

Grudniownik 2017

Grudniownik 2017

A jakie zdjęcia się tam w końcu znajdą, to się zobaczy w grudniu.

Świątecznie!

2017-11-16

Mam już zrobione trochę bożonarodzeniowych kartek, mam bazę do grudniownika z warsztatów z Cynką kochaną, chociaż nie wiem, co z nią zrobię, bo grudzień będę robiła w albumie Project Life, no i też zrobiłyśmy z Zuzką takie świąteczne skarpety, o:

Skarpety

Obie są ze sklejki, można takie i rozmaite inne kształty kupić w sklepie ZieloneKoty.pl. Moja skapeta została obklejona moim ulubionym papierem z kolekcji UHK Gallery “Christmas in Avonlea”:

Skarpety

A Zuzia swoją pomalowała farbą, pomogłam jej odbić wzór pastą przez maskę, a potem dodała pompony i resztę, wg własnego pomysłu:

Skarpety

Na warsztacie już świątecznie, ale generalnie to jeszcze klimaty jesienne, za oknami mam czarne gałęzie i żółte liście, o szyby deszcz dzwoni i dobrze, że jest ciepła herbata.

Hexagons

2017-11-02

Listopadowy temat na blogu Scrapki-wyzwaniowo to “Hexagons” - można sobie sześciokątami przyozdobić dowolną pracę, zgłosić do zabawy i wygrać nową kolekcję papierów i dodatków 7DotsStudio. Moja propozycja inspiracyjna to strona z art journala ze złotym manekinem:

Hexagons

Hexagons

Lubicie sześciokąty? Może zgłosicie jakiś na wyzwanie?

W październiku była taka moja blogowa rocznica - 10 lat istnienia bloga. Kto by pomyślał, że to tak zleci :)
A calineczki rysuję już dwa lata bez przerwy (pomijając ten jeden rok wcześniej, bo potem przestałam na trochę).
Taki październik w tym roku (dużo jedzenia i seriali):

Październik

Październik

Trochę rysowałam, trochę wyklejałam (mam takie słodkie nowe naklejeczki z Chin):

Październik

Październik

Październik

A jak tam u Was?

Na blogu generalnie pokazuję art journale i calineczki, ale tak naprawdę ostatnio najwięcej czasu poświęcam na Project Life, i najwięcej przyjemności mi to sprawia. Tylko niestety, karty PL _koszmarnie_źle_ się fotografuje :/ Trzeba wszystko wyciągać z koszulek, układać, przekładać na drugą stronę, potem znowu wtykać… i mi się totalnie nie chce w to bawić. Dlatego tak rzadko coś z tego pokazuję. Ale zrobiłam akurat pierwsze strony jesienne i tak mi się podobają, że postanowiłam wreszcie trochę pokazać :)

Aha, i nie, żebym była całkiem na bieżąco z PL - mam zrobione strony do prawie końca wakacji, potem przerwa, bo czekam na foty ze ślubu znajomych, potem poukładane ale niezrobione jeszcze z września, potem te z jesiennego wyjazdu zrobiłam, i teraz czekam z kolei na fotki z Craft Party, żeby uzupełniać dalej ;)

Zupełnie dla przyjemności, i żeby wykorzystać piękne zdjęcia, zrobione przez mojego męża, zrobiłam taką stronę tytułową do jesieni:

Jesień

A potem kilka kart z wyjazdu na weekend, pierwszy jesienny weekend, 22-24 września. Wyjazd polegał na tym, że rodzice siedzieli pod wiatą, jedli i gadali, a dzieci ganiały w deszczu i nocy po ogrodzie (z latarkami czołówkami) albo grały w UNO. A poza tym wszyscy głaskali koty. W niedzielę, przed samym wyjazdem, przestało padać i było bardzo pięknie.

Tutaj na górze będzie jeszcze opis wyjazdu, na razie puste miejsce, a na dole na zdjęciu trzy gracje w różnokolorowych kaloszkach i nieprzemakalnych kurtkach:

Jesień

Tu widać te koty, co je wszyscy głaskali:

Jesień

A tu widać moje kaloszki, w których poszłam na spacer przez pola. I hulajnoga - jak przestało padać, to dzieciaki jeździły, zresztą w deszczu w sumie też jeździły :)

Jesień

Robimy rzeczy i głaszczemy koty:

Jesień

A tu ładne zdjęcia autorstwa Sławka:

Jesień

Wszystkie karty to Family Portraits, a dodatki różne. Fajnie mi podpasowała ta taśma w złote piórka do jesieni.
Bardzo bym chciała pokazywać więcej tych stron PL, ale naprawdę, nienawidzę robić im zdjęć. Chyba, że jest na to jakiś magiczny sposób i ktoś mi podpowie? Bo jak nie, to zapraszam do mnie osobiście, można sobie pooglądać albumy :)

Po warsztatach z Gelli Plate, prowadzonych przez KitiW, na których byłam w czasie Craft Party w Poznaniu dysponuję całą masą przepięknych teł do art jorunali ;) Dysponuję też płytką gelli plate oraz farbami akrylowymi, więc niewątpliwie będę produkować następne tła, ale póki co wykorzystałam dwa do zrobienia rozgrzewających art journalowych wpisów.

Pierwszy na wyzwanie “Kolory jesieni” na blogu Zielonych Kotów. Dla mnie jesień to, oprócz kolorowych liści, rózne rodzaje herbaty :)

Herbatka

Lubię takie prace z powtarzającym się jednym motywem, można go sobie wtedy na różne sposoby przedstawić:

Herbatka

Herbatka

Herbatka

A druga praca powstała jako inspiracja na żurnalową zabawę z UHK Gallery i miała zawierać kropki i paski. A oprócz tego zawiera mnóstwo koloru:

Paski

Paski

Zapraszam do obu wyzwań :)

Kartek ciąg dalszy

2017-10-12

W ciągu naszej sobotniej zabawy powstały jeszcze:

Kartka z mediowym tłem (farby akrylowe, pasta strukturalna, stemple):

Mediowe tło

Kartka z kolorowaną dziewczynką “Spuchlinką” od Magudy:

Spuchlinka

Kartka do palety kolorów:

Paleta kolorów

I na pożegnanie i podziękowanie dla wszystkich, którzy wzięli udział - kartka doodlowana:

Thx

Było pięknie :)

Zupełnie niespodziewanie rozkręciłyśmy z Michelle niezłą imprezę na facebooku: Polski Card Makin Day :) W dwa dni zorganizowałyśmy 18 wyzwań kartkowych, z czego 15 było z nagrodami od sponsorów, których też znalazłyśmy przez te dwa dni. W zabawie wzięło udział ponad 160 osób i stworzyły absolutnie przepiękne kartki! Ja sama zrobiłam 8 kartek, to chyba więcej niż przez cały ten rok dotychczas! Bawiłyśmy się świetnie, działo się bardzo dużo i mamy plany, żeby jakoś to pociągnąć dalej, ale na razie ciii, kombinujemy, przygotowujemy…

Tak wygląda stosik moich kartek z imprezy:

Stosik

Kartkowanie zaczęłyśmy od liftów z prac zdolnych koleżanek, Cynki

Cynka

Moja wersja:

Lift Cynka

i Mosi

Mosia

I moja wersja:

Lift Mosi.

Michelle wymyśliła cudne wyzwania na kartkę z czymś do jedzenia:

Sweets

I na kartkę zrobioną z kart do Project Life (karty z Family Portraits świetnie się sprawdziły!) oraz na kartkę jesienną - połączyłam te dwa wyzwania w jedno i jestem bardzo zadowolona z efektu:

Jesien

Wyzwań było dużo więcej, reszta kartek następnym razem :)

Wrzesień, pomijając paskudną pogodę, był taki sobie, średni, bywały gorsze wrześnie.

Wrzesień calineczki

Wrzesień calineczki

Była kawa i jednorożce, ale też deszcz, łzy i zgrzytanie zębami:

Wrzesień calineczki

Wrzesień calineczki

Wrzesień calineczki

Więcej calineczek jak zwykle na blogu UHK Gallery.

A co do kartek, to proszę Państwa, jest taka akcja, żeby dać piątaka… yyy, znaczy wróć, żeby kartki robić wspólnie! Bo w sobotę, 7.10, jest Międzynarodowy Dzień Robienia Kartek i Michelle o tym przypomniała, i tak nas natchnęło, że zrobiłyśmy kartkowe wydarzenie na facebooku. I już są kartkowe wyzwania, a w sobotę będzie jeszcze więcej, również zabawy z nagrodami, i warto zajrzeć, pokartkować albo chociaż pogadać. My z Miszelką to tak naprawdę niekartkowe jesteśmy, ale taka okazja do imprezy, to zrobiłyśmy :) Zapraszamy!