Ostatnia praca dla DT Zielonych Kotów, w którym spędziłam trzy bardzo miłe i twórcze lata, a teraz się żegnam - art journal z motywującym cytatem, na tle z pięknych tuszów Distress Oxide:

Life

Life

W tym roku w październiku mijają już trzy lata, odkąd robię codzienne calineczki. Na razie wszystko mieści się w jednym zeszycie:

Calineczki

Calineczki

W wakacje już trochę miałam wrażenie, że mam dość, cały czerwiec pominęłam, ale teraz znowu jakoś idzie, może jeszcze trochę pocalineczkuję :) Na razie obrazki wrześniowe:

Wrzesien

Wrzesien

Wrzesien

Wrzesien

W wątku CALendarzowym na ScrapElektrowni można dorzucać swoje calineczki, jeśli ktoś robi i by chciał pokazać, zapraszam :)

Zasadniczo lubię, jak ktoś mi robi zdjęcia - bo czasem wychodzą fajne. Jak robię sobie sama, to też czasem wychodzą fajne, generalnie rzadziej, ale się zdarza. Tym razem właśnie LO z takim selfie, które wyszło dobrze i ciekawie, i przy okazji bardzo pasuje na wyzwanie sklepu goscrap.pl - “Znajdź czas dla siebie”. Znalazłam chwilę i powstało LO:

Cien

Większa wersja TUTAJ.

Jak zwykle sporo koloru i naklejek:

Cien

Cien

Cien

A przy okazji zapraszamy do ScrapElektrowni - od piątku do niedzieli mamy kolejną zabawę - z okazji Dnia Robienia Kartek będziemy robić kartki ;)

ATC w parze

2018-09-16

W sensie - że podwójne. Na tle zrobionym metodą monoprintingu.

ATC new

W tle trochę zębatkowych stempelków, pasujących do zębatkowych tekturek:

ATC new

ATC new

Kwadraciki

2018-08-29

Zrobiłam LO do mapki, która szalenie mi się podoba, a była też jednym z wyzwań w czasie Tygodnia Dziecka na ScrapElektrowni. Moja wersja jest pastelowa, tak mi jakoś podpasowało do dziwnej kolorystyki zdjęcia.

Kwadraciki

Większa wersja jest TUTAJ.

Jak zwykle do ozdabiania wykorzystałam głównie naklejki (co będzie, jak mi się skończą naklejki 7DotsStudio, to ja nie wiem):

Kwadraciki

Kwadraciki

Kwadraciki

Tym razem do wspominania dzieciństwa zapraszamy na ScrapElektrowni, gdzie do 31 sierpnia trwa drugie z cyklu wyzwań wspomnieniowych (i można wygrać nagrodę!).
Nie zdążyłam zrobić pracy na podobny temat w trakcie naszego Elektrowniowego “tygodnia dziecka”, więc teraz się zebrałam i nadrobiłam.

Madzia

Dołożyłam sobie trochę napisów:

Madzia

Madzia

Zapraszamy do udziału w wyzwaniu, a od 1 września startuje kolejny wspomnieniowy temat - oraz pojawią się niedługo również nowe zabawy :)

Oni (czyli my) czytają sporo, głównie kryminałów i fantastyki (dzieci również - Zuzka ostatnio szokowała rodziców kolegów i koleżanek z klasy, życząc sobie na dziewiąte urodziny kryminały - na szczęście teraz jest tyle kapitalnych kryminałów dla dzieci, że było z czego wybierać). Formy czytania są różne, ja głównie czytuję ebooki i to przeważnie z telefonu, chociaż w sumie, jak patrzę na listę, to papierowych książek jest też niemało. Sławek raczej audiobooki, Hanka też, bo tak, to jej się nie chce, a Zuzka wciąga papierowe książki w tempie ekspresowym. W tym roku, pierwszy raz w życiu, wybieraliśmy się na długie, dwutygodniowe wakacje nad ciepłe morze, trzeba więc było dobrze zaplanować czytelnictwo. Czytanie z telefonu w słońcu jest dość problematyczne, Sławek z tej okazji przeprosił się z Kindlem, a ja i dziewczynki postawiłyśmy na papier. Pierwsza paczka z księgarni Nieprzeczytane.pl przyszła jeszcze w czerwcu:

Nieprzeczytane

A potem kupiłam magazyn “Książki” z wkładką dotyczącą książek dla dzieci, którą Zuzka skrupulatnie przejrzała i przyszła do mnie z listą zamówień - więc trzeba było zrobić kolejne zakupy ;) Dzięki takiemu solidnemu przygotowaniu na wakacje pojechałyśmy dobrze wyekwipowane i mogłyśmy sobie z przyjemnością czytać w pięknych okolicznościach przyrody (i nie tylko), co, również z przyjemnością, uwieczniałam na zdjęciach. A teraz mam kolejną przyjemność wstawiać te fotki do albumów Project Life, i niniejszym pokazuję piękną rozkładówkę czytelniczą.

Na pierwszej stronie widać nasze czytelnicze stosiki i Zuzkę czytającą w miejscach różnych:

Książki

A na drugiej już plaża na full:

Książki

Karty wycięłam z papieru do scrapbookingu i ozdobiłam, głównie naklejkami i taśmą washii:

Książki

Książki

A na jednej wykorzystałam taką fajną metkę z ananasem:

Książki

No i skoro już pokazuję, jak czytamy, to zgłaszam post na konkurs “Jak oni czytają” księgarni: Nieprzeczytane.pl #wakacyjnykonkursnieprzeczytane #nieprzeczytanepl

Pierwszy prawdziwie wakacyjny wpis w moim travel journalu, ze zdjeciem z cudownego pobytu w mega upalnych Włoszech (mam milion zdjęć, ale przeważnie dużych i słabo się nadają do travelera, musiałabym w końcu opanować to tworzenie kolaży do wydruku…). Pracę w większym formacie można obejrzeć na blogu sklepu ZieloneKoty.pl (TUTAJ), a u mnie jak zwykle miniaturka.

Travel journal

I detale:

Travel journal

Travel journal

Chciałabym, żeby myślenie o zimowych świętach przynosiło trochę ulgi w czasie tych upałów, ale niestety nie, to tak nie działa. A nawet działa w drugą stronę - strasznie ciężko jest wykrzesać z siebie jakąś bożonarodzeniową wenę w temperaturze 35 stopni. Ale umowa jest umową, mamy do zrobienia 12 kartek w 12 miesięcy, więc nie ma co marudzić, trzeba robić ;) I tak pominęłam już lipiec, głównie dlatego, że większość lipca spędziłam poza domem, niniejszym nadrabiam.

Kartka na lipcowe liftowanie z Rogatego Bloga, zliftowałam pracę Gosi Zoltek - bardziej sam układ, niż ilość elementów.

Lipiec

A z sierpniowych kartek do liftu wybrałam tę autorstwa MakaArt, znowu zainspirowałam się głównie układem, ale zachowałam też napis i jelenia :)

Sierpień

Skoro już pokazuję kartki, to dołączę jeszcze jedną, nieświąteczną wprawdzie, ale też odwołująca się do innego bloga - kartka zaprasza na bloga sklepu ZieloneKoty.pl, do mojego artykułu na temat uniwersalnych kompozycji, na których można się oprzeć, tworząc różnorodne prace (LOsy, kartki, wpisy do art journali itd.). Ta akurat kartka oparta jest na planie koła, ale w artykule pokazuję przykłady jeszcze dwóch innych przydatnych układów, zapraszam!

Koło

Po dwóch tygodniach wakacji stęskniłam się za scrapowaniem - a tu nawet po powrocie nie mam chwilowo czasu, bo trzeba pozałatwiać różne sprawy na miejscu. Znalazłam chwilę chociaż na zrobienie jednej rozkładówki PL, tym razem na pomarańczowo, bo takie jest lipcowe wyzwanie Family Portraits.

Orange

A zaraz wysyłam do wywołania prawie 500 zdjęć z wakacji, och, ile z tego będzie rozkładówek! Już się nie mogę doczekać :D