Zachęcona wyzwaniem na blogu Kwiatu Dolnośląskiego postanowiłam swój tegoroczny kalendarz adwentowy pokazać nie tylko na FB ale i na blogu. Kalendarz jest, jak to u mnie, podwójny, bo dla dwójki dzieci. Tym razem zamiast torebek na patyku (które bardzo dobrze się sprawdzały przez trzy lata, nawet patyk był ten sam) postanowiłam wykorzystać tutki od papieru toaletowego. Trochę czasu zajęło mi ich zebranie oraz znalezienie 24 rzeczy, które da się w nie zmieścić. A potem jeszcze parę godzin zeszło na zawijaniu tutek w bibułkę. Niestety, nie przemyślałam dobrze sposobu zawieszenia tego ustrojstwa, które wraz z zawartością okazało się być całkiem ciężkie, i musiałam kombinować - wyszło trochę krzywo, ale jednak wisi!

Kalendarz adwentowy na niebiesko tym razem (bo akurat miałam niebieską bibułę, do której bardzo ładnie pasowały naklejki z numerkami od Piątku Trzynastego):

Kalendarz adwentowy

A w tutkach znalazły się jak zwykle rozmaite niewielkie słodycze oraz upominki typu gumowa żmija, pachnąca pomadka, plastikowy kaktus ze sklepu za 5 zł, breloczek panda z aliexpress itp.

Kalendarz adwentowy

Kalendarz adwentowy

W każdym razie dzieci zadowolone.

Przy okazji pokażę też parę zdjęć z mojego albumu project life, w którym teraz powstają strony grudniownikowe - robię je z wielką przyjemnością i bez spiny, każda wychodzi inna, ale w sumie nawet w tej różnorodności kolorystycznej (i biały, i czerwony, i zielony, i złoty, i niebieski…) jakoś to wszystko gra.

Strona tytułowa grudnia:

Grudzień

Potem początek z kalendarzem adwentowym:

Grudzień

I kolejne strony, a to z jarmarkiem, a to z mikołajkami…

Grudzień

Grudzień

Grudzień

Grudzień

Ozdabiam gotowe karty (przeważnie od Family Portraits) albo docinam własne ze skrapowych papierów - mam oczywiście całą masę świątecznych naklejek i taśm, trochę tekturek i die cutów, uwielbiam tego używać!

Grudzień

Grudzień

Grudzień

Grudzień

Zdjęcia drukuję na bieżąco, bo mam drukarkę do zdjęć (dostałam od mężH^H^H^Mikołaja chyba dwa lata temu), a akurat w przypadku PL nie przeszkadza mi, że są błyszczące fotki, w kieszonkach to nie stanowi problemu, natomiast fakt, że mam je od razu, jest absolutnie cudowny. Mój tegoroczny album PL jest już praktycznie wypełniony i nie wiem, czy upchną się do niego jeszcze strony do końca grudnia + zaległe ze ślubu przyjaciół, które muszę dorobić. Fajny mi ten rok wyszedł :) .

Listopad zaczął się od filmu “Thor: Ragnarok”, który mnie absolutnie zachwycił, i w sumie nadal mnie trzyma - może mi przejdzie po “The Last Jedi”, taką mam nadzieję (tzn. bardziej na to, że The Last Jedi będzie co najmniej równie dobry i trochę odwróci moją uwagę, bo nie, żeby mi przeszkadzało uzależnienie od Thora. A może bardziej od Lokiego.) W każdym razie trochę mi się tam film przewija przez calineczki, do tego chińskie naklejki i stempelki, bo przyjechały pozamawiane i są absolutnie prześliczne, i chciałabym ich używać ciągle.

Listopad

Listopad

A w Sims4 gra moje dziecko Hanka i kazała mi zrobić calineczkę z informacją, że 10 listopada wszedł dodatek “Psy i koty”, na który czekała jak dzika od sierpnia.

Listopad

Listopad

Listopad

Więcej calineczek jak zwykle na blogu UHK Gallery.

Tak jak pisałam ostatnio - w sobotę na naszej grupie ScrapElektrownia zaczęło się przedświąteczne zamieszanie, czyli wyzwania i robienie świątecznych kartek. Wyzwań było 14, a dziś jeszcze jedno, udało mi się zrobić kilka kartek :)

Kartka vintage:

Vintage

Kartka z prezentem (najszybciej zrobiona kartka w życiu, a stempelki przyjechały dopiero co z Chin):

Prezent

I kartka inspirowana zdjęciem - zainspirowałam się układem elementów na zdjęciu:

Hohoho

Można się jeszcze dołącząć do zabawy i pokazywać kartki, bardzo miło się je ogląda :) A za jakiś czas będzie kolejne wydarzenie i wyzwania :)

ScrapElektrownia

2017-12-01

Wprawdzie akcja jest nieblogowa, bo odbywa się na Facebooku, ale ponieważ to takie trochę też moje dziecko, razem z Michelle je sobie wyhodowałyśmy, więc przedstawiam również na blogu. Założyłyśmy z Miszelką grupę na FB, o nazwie ScrapElektrownia, na której chcemy organizować wydarzenia, skrapowe zabawy i wyzwania, podobne jak to, które odbyło się z okazji Światowego Dnia Robienia Kartek. I pierwsze wydarzenie będzie miało miejsce jutro - Świąteczne Kartkowanie. Zapraszamy na grupę, będą wyzwania, tematy i inspiracje. Na zachętę jedna mała świąteczna kartka:

Radosnych Świąt

Zapraszam do grupy :)

Świąteczny domek

2017-12-01

Domek niby dla ptaszków (baza do budki z ZieloneKoty.pl), ale taki bardziej świąteczny:

Domek świąteczny

Domek świąteczny

Obklejony ulubionymi papierami, trochę pobielony, trochę pozłocony:

Domek świąteczny

Domek świąteczny

I pojechał do szkoły do dziewczyn na świąteczną wystawę.

Melancholia

2017-11-23

Taki wpis żurnalowy, ponury, ciemny i listopadowy:

Noc

To w ramach kolejnego wyzwania art journalowego na UHK Gallery - może też macie pomysł na stronę melancholijną, nostalgiczną i ciemną? To dołączcie.

Zacznę od tego, że na blogu sklepu ZieloneKoty.pl pojawił się właśnie napisany przeze mnie tekst o grudniowniku. Jest to taka próba odpowiedzi na podstawowe pytania: co to, po co to, jak i z czego + trochę przykładowych zdjęć. Może komuś się takie zestawienie przyda. Dla tych, co chcą spróbować, jest też lista tematów do wykorzystania w grudniowniku (można ją pobrać TUTAJ), ślicznie opracowana graficznie przez Anai. Zapraszam do przeczytania, będzie mi miło, jeśli dacie znać, czy tekst jest interesujący :)

A tutaj chciałam pokazać grudniownik, który zrobiłam w tym roku na warsztatach z Cynką. Album, który Cynka pokazywała jako wzór, był oczywiście daleko bardziej ozdobny (TUTAJ jej relacja z warsztatów i na zdjęciach widać, jak dziewczyny ozdabiały), ja, zgodnie z moim zwyczajem, dość mocno ograniczyłam dodatki - ewentualnie dodam coś jeszcze razem ze zdjęciami, bo bardziej lubię dopasowywać ozdoby do zdjęć, niż do pustych kart.

Grudniownik 2017

W każdym razie albumik jest mały (15×15), na każdej stronie jest dodatkowa klapka do przyklejenia fotografii, i generalnie jest to taki grudniownik w stylu “mała fotka i zero tekstu”.

Grudniownik 2017

Grudniownik 2017

Grudniownik 2017

A jakie zdjęcia się tam w końcu znajdą, to się zobaczy w grudniu.

Świątecznie!

2017-11-16

Mam już zrobione trochę bożonarodzeniowych kartek, mam bazę do grudniownika z warsztatów z Cynką kochaną, chociaż nie wiem, co z nią zrobię, bo grudzień będę robiła w albumie Project Life, no i też zrobiłyśmy z Zuzką takie świąteczne skarpety, o:

Skarpety

Obie są ze sklejki, można takie i rozmaite inne kształty kupić w sklepie ZieloneKoty.pl. Moja skapeta została obklejona moim ulubionym papierem z kolekcji UHK Gallery “Christmas in Avonlea”:

Skarpety

A Zuzia swoją pomalowała farbą, pomogłam jej odbić wzór pastą przez maskę, a potem dodała pompony i resztę, wg własnego pomysłu:

Skarpety

Na warsztacie już świątecznie, ale generalnie to jeszcze klimaty jesienne, za oknami mam czarne gałęzie i żółte liście, o szyby deszcz dzwoni i dobrze, że jest ciepła herbata.

Hexagons

2017-11-02

Listopadowy temat na blogu Scrapki-wyzwaniowo to “Hexagons” - można sobie sześciokątami przyozdobić dowolną pracę, zgłosić do zabawy i wygrać nową kolekcję papierów i dodatków 7DotsStudio. Moja propozycja inspiracyjna to strona z art journala ze złotym manekinem:

Hexagons

Hexagons

Lubicie sześciokąty? Może zgłosicie jakiś na wyzwanie?

W październiku była taka moja blogowa rocznica - 10 lat istnienia bloga. Kto by pomyślał, że to tak zleci :)
A calineczki rysuję już dwa lata bez przerwy (pomijając ten jeden rok wcześniej, bo potem przestałam na trochę).
Taki październik w tym roku (dużo jedzenia i seriali):

Październik

Październik

Trochę rysowałam, trochę wyklejałam (mam takie słodkie nowe naklejeczki z Chin):

Październik

Październik

Październik

A jak tam u Was?