I jeszcze filiżanka herbaty, i Art Journal, czyli po prostu same ulubione rzeczy! ATC na temat “Książki” to kolejne wyzwanie z grupy Take Time to Play, zrobiłam je oczywiście z kolekcji Art Journal, od której chyba długo się nie odczepię!

Większa wersja TUTAJ.

Duże i małe

2020-08-09

“Duże i małe” to lipcowy temat art journalowy na ArtGrupie ATC. Z początku nie wiedziałam, jak do niego podejść, ale podejście całkiem dosłowne okazało się strzałem w 10 🙂 Wykorzystałam w tym projekcie sporo wycinanych elementów z najnowszej kolekcji papierów od UHK Gallery – Art journal – jest to absolutnie cudowny zestaw i, jak sama nazwa wskazuje, genialnie pasuje do art journali.

Większa wersja TUTAJ.

I w sumie niby temat potraktowany dosłownie, a jak się poskrobie, to i głębsza interpretacja się znajdzie.

Można mieć nadzieję (nie tę lichą, marną), że chociaż przyjemne. Na wyjazd biorę ze sobą travel journal, z nadzieją, że będę miała ochotę coś w nim wyklejać. A na dobry początek zrobiłam stronę o słodkim lecie – zainspirowana wyzwaniem na blogu Kwiatu Dolnośląskiego.

Większa wersja TUTAJ.
Większa wersja TUTAJ.

“Grunge” to temat wyzwania ATC jeszcze z maja, z ArtGrupy ATC. Przeleżał trochę, bo mi nie leżał, z grunge kojarzy mi się tylko ten styl z moich lat nastoletnich, któremu jednak nie hołdowałam i nie mam specjalnych skojarzeń. Ale w końcu się wzięłam i zrobiłam, a chińskie naklejki były bardzo pomocne.

Większa wersja TUTAJ

A na jedno z wyzwań notesowych, które w ramach lipcowego wydania Cyklu Formalnego pojawiły się wczoraj na ScrapElektrowni, zrobiłam okładkę notesu, tak, tak, w stylu junk journal. Jeszcze mi nie przeszło.

Większa wersja TUTAJ

Serdecznie zapraszamy na ScrapElektrownię do zabawy, jest dużo fajnych pomysłów!

Nuda

2020-06-30

Kolejne wyzwanie art journalowe w ArtGrupie ATC ma temat “Obłęd”. Początkowo nie miałam żadnych pomysłów, a jak nie mam pomysłów, to szukam w głowie cytatów, cytat to jest coś, o co można się zaczepić. Najpierw wyskoczyło: “Nie wytrzymam, trupy i obłęd, wy chyba obie jesteście pijane!”, ale nie do końca pasowało 😉 Więc tak poobracałam sobie w myślach to słowo przez jakiś czas i proszę:

Nudno jest tu bez ciebie. Nudno do obłędu.

Pasuje. Do tematu i do nastroju.

Większa wersja TUTAJ.

Tak że o.

Ryby i róże

2020-06-16

Zrobiłam po parze ATC w moim ulubionym ostatnio junk journalowym stylu.

Róże na wyzwanie ArtGrupy ATC:

Większa wersja TUTAJ.

I ryby na wyzwanie Creative Crafting Uncles: Fish/fishing.

Większa wersja TUTAJ

W czerwcu w Cyklu Formalnym na ScrapElektrowni przedstawiamy art journal, moją ulubioną scrapową formę. Zebrałam tam kilka linków do różnych artykułów o art journalu, z których można się dowiedzieć, czym jest ta forma i wypróbować różne metody tworzenia. No i mamy różne wyzwania tematyczne. Np. na okładkę art journala.

Rzadko ozdabiam okładki, ale tym razem mi się udało. Mój aktualny notes z wierzchu wygląda tak:

Większa wersja TUTAJ

A w środku jest np. taki wpis na tle z farb akrylowych (monoprinting), który zaprasza do jednego z wyzwań – na zrobienie wpisu z użyciem dowolnych farb.

Większa wersja TUTAJ

Wyzwania na ScrapElektrowni trwają cały miesiąc, a nawet dłużej, jak ktoś ma ochotę. Zapraszamy 🙂

Szczęśliwy numer

2020-05-30

Nie mam takiego, ale wpis do żurnala zrobiłam z przyjemnością 🙂 Tym razem w żywszych kolorach. Temat od ArtGrupy ATC z lutego, tak trochę nadrabiam, bo mnie naszło na art journale.

Większa wersja TUTAJ.

Ludzie

2020-05-29

Niektórzy. Nie wszyscy. Może jeden tylko człowiek. Ale zawsze.

Wpis w art journalu na wyzwanie ArtGrupy ATC.

Większa wersja TUTAJ.

W weekend zapraszamy do ScrapElektrowni na dużo wyzwań z okazji Dnia Dziecka! A po weekendzie już nowy miesiąc i jeszcze więcej nowych wyzwań 😉

Różnych rzeczy mogłam się spodziewać, ale na pewno nie tego, że ktoś mnie nominuje do udziału w wyzwaniu nawiązującym do #hot16challenge <szok> Skoro jednak tak się stało, bo wiele zdolnych osób zechciało dołączyć się do akcji zbierania środków na szczytny cel ( https://www.siepomaga.pl/hot16challenge ), i jedna z tych osób, Anai, nominowała mnie do udziału, to och jej, no z przyjemnością!

Skrapowa wersja wyzwania polega na stworzeniu dowolnej pracy ale przy użyciu tylko lub aż 16 produktów. Oczywiście mało kto tworzy w ten sposób, że liczy sobie najpierw, czego i ile użyje, no i na tym polega wyzwanie 🙂 A ja połączyłam je sobie jeszcze z prywatną zabawą z Design Teamem UHK Gallery, gdzie wyzwałyśmy się ostatnio na zrobienie tagowej kartki warstwowej i z użyciem czegoś całkiem niescrapowego. W związku z tym zrobiłam tę kartkę z użyciem dokładnie 16 przydasi, no i powiem Wam, że łatwo nie było! Normalnie skończyłabym jakoś tak po ósmym 😉 Na zdjęciu poniżej widać, z czego korzystałam.

Element niescrapowy – plastikowa siatka budowlana, znaleziona pod domem, bo akurat ocieplają elewację. (Zapomniałam dać do zdjęcia wstążkę.)

A efekt moich twórczych działań wygląda tak:

Większa wersja TUTAJ.

Pozostał mi jeszcze przyjemny obowiązek nominowania kolejnych osób, zapraszam więc do #scrap16challenge Urszulę Hejnig-Kaźmierowską, Monikę Skrzypek i Michelle Sobczak 🙂

Zasady udziału: po pierwsze promujemy zbiórkę na polskie szpitale w serwisie siepomaga.pl. Po drugie – nominujemy kolejne osoby, które mają dokładnie 3 dni czyli 72 godziny na przygotowanie swojej odpowiedzi. Po trzecie dla osób, które wezmą udział w wyzwaniu i oznaczą swoje prace hashtagiem #scrap16challenge, nasi sponsorzy przygotowali nagrody. Have fun 🙂