Obiecane candy nadchodzi :)
Mam do rozdania dwa smash booki własnej roboty, a żeby było jeszcze atrakcyjniej, to zrobiłam z nich zestawy, normalnie jak firmowe - zeszyt plus dodatki :)
Najpierw pokażę rzeczone zeszyty: oba są w okładkach z beermaty, zbindowane dużymi sprężynami, żeby można było wypełniać środek bez obawy, że całość zacznie się rozłazić, a żeby dało się zeszyt nosić ze sobą - każdy ma “owijkę” z kartonu, chroniącą sprężynę przed wplątywaniem się we wszystko.

Zeszyt pierwszy, duży (20×15 cm), w owijce:

Smash

I z boku:

Smash

W środku jest 18 kart plus mniejsze przekładki i koperty na dodatki:

Smash

Smash

Smash

Smash

Zeszyt drugi (11×15.5 cm), taki bardziej wiosenny, w owijce:

Smash

I trochę bokiem, trochę przodem:

Smash

W środku ma 22 karty plus mniejsze przekładki:

Smash

Smash

Smash

Smash

A teraz warunki rozdawnictwa:

1. W komentarzu pod postem proszę napisać, który zeszyt chcielibyście dostać ORAZ do czego miałby Wam służyć.
Tzn. czy macie jakiś pomysł na swojego smasha, jakiś temat - czy to będzie na bieżąco wypełniany pamiętnik, czy zeszyt wyjazdowy, czy planner do jakiegoś wydarzenia, czy notatnik na inspiracje, czy kuchenny przepiśnik, czy cokolwiek innego? (Bo właśnie chciałam taką uwagę poczynić, że owszem, smash book to może być coś takiego, jak “skrapy tylko na mniejszej powierzchni i w drogim zeszycie”, czy może bardziej albumik - jeśli umieszczamy tam zdjęcia, ale może być i bez zdjęć - można wklejać obrazki/teksty z gazet, metki, papierki, bilety, można w ogóle tylko pisać, można rysować, można mediować, można testować nowe przydasie - generalnie “Free your mind” ;) ) Jestem ciekawa, jakie macie pomysły i plany na wypełnianie Waszych smashy :)

2. Na swoim blogu (najlepiej w bocznym pasku) umieście info o candy (z linkiem do tego posta), a jak nie macie bloga - to na facebooku, a jak nic nie macie, no to trudno, i tak możecie wziąć udział :)

3. 15.04 zdecyduję, kto otrzyma smashe i opublikuję wyniki na blogu.

A oto zestawy.

Zestaw nr 1 zawiera:
- duży zeszyt smash
- zbiór karteczek journalingowych i innych podobnych dodatków
- dwa cienkopisy (czarny i czerwony)
- karteczki samoprzylepne (żółte/pomarańczowe/różowe, różową strzałkę i OMG)
- zestaw spinaczy biurowych
- plastikowy szablonik do odrysowywania liter i cyfr (widać go na zdjęciu z drugim zestawem).

Smash

Zestaw nr 2 zawiera:
- mały zeszyt smash
- zbiór karteczek journalingowych i innych podobnych dodatków
- dwa cienkopisy (niebieski i zielony)
- karteczki samoprzylepne (różowe/jasnoróżowe/zielone, różową strzałkę i OMG)
- zestaw spinaczy biurowych
- plastikowy szablonik do odrysowywania liter i cyfr.

Smash

Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. Zapraszam do zabawy i wpisywania się, a w razie pytań - proszę je też wpisywać w komentarzach :)

77 Responses to “Smashowe candy do 14.04”

  1. Czyżbym była pierwsza?
    Mi najbardziej podoba się ten mały, kolorowy Smash!
    Byłby idealny na “pamiętnik” z dorastania Przemka - jego powiedzonka, wspólne wycieczki, przebieranki itp

    habka

  2. Wspaniale SMashydła. Zdecydowanie wpisuję się po ten wieeeelki!! DO jurnalowania oczywiście! JUrnalowie moje będzie moim sennikiem oraz miejscem na najważniejsze przemyslenia tego roku! Pozdrawiam

    Evik

  3. ten mniejszy i wiosenny to coś dla mnie…powiem ci ze zapodałaś mi pomysł na wypełnienie go …samymi pozytywnymi “rzeczami”…ciągle swoje pomysły zapisuje na karteczkach- potrafię nawet obudzi się w nocy i szybko zapisuje to co mi do głowy przychodzi…nigdy jakoś nie wpadłam na pomysł żeby to “wprowadzić” w jakiś jeden zeszyt….te moje szkice, opisy…..już to widzę…mmmmmm…a że spodobał mi sie ten mniejszy, wiosenny….to tym bardziej aż nabrałam ochotę i zapragnęłam go mieć….wiec czekam niecierpliwie na zakończenie twojego candy…..:) …a ostatnio na blogu pisałam o tym jak to ludzie często mnie inspirują…i tka właśnie stało się i tu:) pozdrowionka:)

    rachel

  4. Zgłaszam chęć na posiadanie zestawu nr 1. Przeznaczenie już mam od jakiegoś czasu - będzie to mój osobisty podręcznik inspiracyjny, na testy i wycinki :)

    Brunetka

  5. Ten zestaw nr 1 się bardzo uśmiecha :) a po co? do planowania i zbierania inspiracji na imprezę która już w lipcu. No i na późniejsze też :)

    Krulik - Anna

  6. Oba są świetne, ale wybieram 1 ze względu na powierzchnię. :-) Od dawna chodzi mi po głowie art journal, ale jakoś nie mogę się zabrać, to bym miała ułatwione zadanie. Posłużyłby mi jako taki art journalowy zeszyt ćwiczeń, bo słabo idzie mi oswajanie mediów, nie byłoby wymówki… :-)

    IWA

  7. Wspaniałości! Oba zestawy bardzo apetyczne, ale wybieram numer dwa, czyli maluszka:) A do czego by mi służył… Hmmm… Najpierw do macania, przeglądania i cieszenia się nim:D A jakbym już dojrzała do naruszenia jego pierwotnej doskonałości;), zabrałabym go na urlop, żeby mieć gdzie zbierać wrażenia:)

    biurkowa

  8. Ja byłabym chętna na 1 :) Posłużyłby mi do zaplanowania a potem do krótkiego zrelacjonowania warsztatów, które będę po raz pierwszy prowadziła w lipcu dla dzieciaków :)

    Majka

  9. Długo się zastanawiałam, ale w końcu stwierdziłam, że chętnie przygarnęłabym SMASHA nr 1 :)
    Zrobiłabym z niego “Potworny Dziennik” - zapisywałabym w nim wszystko, co robię razem z moją najmłodszą siostrą. Róże wyjazdy do kina, spacery, wycieczki, wspólne pieczenie itd. Od spraw poważniejszych, po takie całkiem zwykłe. Zresztą w tym celu planuję kupić Smasha, ale może uda się zaoszczędzić ;)

    Chimera

  10. wow! świetny pomysł Tores! ja myślę ostatnio intensywnie o tym, żeby mi się przydały dwa żurnale nowe. pierwszy byłby na irracjonalne wpisy inspirowane głupimi tekstami wycinanymi z przeróżnych czasopism i gazet (uwieeelbiam!) a drugi - na inspiracje przeczytanymi książkami, obejrzanymi filmami oraz piosenkami, które się do mnie przyplątują.
    myślałam o kupnie, ale przecież zrobione przez Ciebie byłoby dużo bardziej motywująco-inspirujące, więc myślę, że bardzo chętnie przygarnęłabym Małego, bo Pinezka luuubi wszystko co małe :)

    Pinezka

  11. Madziu! Jak zobaczyłam candy, które zorganizowałaś to aż zaświeciły mi się oczy! Dopiero co wczoraj (a nie, przedwczoraj, bo widzę, ze minęła północ) zazdrościłam Ci Twojego Smasha :)

    Z wielka chęcią przygarnę pierwszego Smash Booka (tego większego), który chciałabym przeznaczyć na “pamiętnik” - Wspomnienia z gimnazjum dla córki mojego męża. Będzie jak znalazł! Zacznę od zdjęcia z egzaminu szóstoklasisty - by po 3 latach porównać zmiany w wyglądzie Kornelci :) Kornelcia prowadzi własny pamiętnik, ten smashowy zrobiłabym dla siebie, żeby za 20 lat wzruszać się przy każdym zdjęciem czy zapiskiem:)

    Proszę, proszę, proszę!

    magdalenardo

  12. Wpisuję się ze wskazaniem na zestaw pierwszy, choć nie pogardziłabym też drugim. Pomysł zakiełkował taki,aby przeznaczyć smasha na scrapowy sekretnik. Może rozpocznę w końcu przygodę z journalingiem, bo na razie to tylko karteczki.

    ROMA

  13. Ojej! Ustawiam się w kolejce po większego Smasha. Przeznaczyłabym go na pamiętnik z różnych wyjazdów, biwaków, rajdów i obozów harcerskich.

    Coccinella

  14. Baaardzo chętnie bym przygarnęła mniejszy - ze względu na warunki lokalowe :D. Zdecydowanie tkwiłby pod ręką, na stole. I byłby na wszystko, wszystko!!!

    maj.

  15. Zeszyt pierwszy. Przyda się do inspiracji nieraz coś wymyślę i za nim zabiorę się do pracy to już nie pamiętam jakie chciałam kolory w pracy więc tam bym notowała. W koperty wkładałabym różne metki i inne materiały, które byłyby inspirujące. Bardzo proszę o niego :)

    Dicappo

  16. Chciałabym wygrać zestaw numer 2. Posłużyłby mi do pracy nas sobą, którą muszę wykonać, a niespieszno mi, więc inspiracja w postaci notatnika byłaby wskazana. Ujmując to inaczej na jego kartach uczyniłabym bilans pewnej relacji, a także zapisała różne swe przemyślenia, aby nie wypowiedzieć ich pochopnie, co niestety nierzadko czynię.

    Kardamonowa

  17. Oj, ajć… Bardzo bym chciała przygarnąć ten większy smash book:)
    A w ogóle To byłby mój pierwszy w życiu samash…
    A skoro pierwszy, to musiałby być na coś ważnego, na coś co chciałabym zmienić, nad czym u siebie popracować…
    Wstyd się przyznać, ale przekilnam… Niestety, także w obecności dzieci, często pod wpływem ich zachowania (co oczywiście mnie nie usprawiedliwia, pisząc to chcę zaznaczyć, że niestety, przeklinam także do nich…
    I właśnie nad tym swoim okropnym zachowaniem zaczęłam pracować, a taki smash book byłby idealnym miejscem do dokumentowania tej mojej walki ze sobą (znaczy pracy nad sobą)… Zamieszczałabym swoje mam nadzieję, tylko wzloty… (”upadków” nie przewiduję, choć jeżeli się jednak przytrafią znajdą odzwierciedlenie we wpisie…)

    jola_zola

  18. Obok takich smakowitości nie można przejść obojętnie:). Ja mam chrapkę na tego mniejszego, a zapisywałabym w nim pomysły na zabawy i wyjazdy z dziećmi. Co warto im pokazać i gdzie pójść w co się bawić, interesujące miejsca w Polsce, gdzie można fajnie spędzić czas z rodziną, tak aby wszyscy byli zadowoleni.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    Kasia

  19. Baardzo chętnie przygarnęłabym większego Smash Booka. Myślę, że przeznaczyłabym go na pamiętnik :)
    Pozdrawiam :))

    Karolina ♥

  20. Dosyć dużo czasu spędziłam ze Ślubnym na rejsach Zawiszą Czarnym. Z każdej wyprawy przywoziłam zdjęcia, bilety foldery. Obiecywałam sobie,że to wszystko kiedyś uporządkuję. Pozostało pudło różnych pamiątek, które teraz trudno uporządkować. Ale to było i nie wróci więcej… Na następną wyprawę, (już nie jachtem ) pojadę bardziej zorganizowana i w maju po powrocie z Bawarii zrobię album . Cudownie byłoby gdybym mogła zrobić go w zeszycie (smash booku )od Ciebie;-)

    barbaratoja

  21. Ja niestety nie mam jeszcze nic, ani FB, ani bloga, choć to drugie mąż mój najmilejszy obiecał mi popełnić w weekend, aaaaa:D.
    Ale zaryzykuję i zagram o te cuda:). Wybrałabym zestaw nr 1, a zamierzam go używać do zapisywania dla potomnych (a zamierzam mieć ich wielu, stąd wybór większego smasha:) ) śmiesznych i nietypowych historii rodzinnych:). A wiedzieć musicie, że wszechwładny tam na górze ma chyba niezłe poczucie humoru i postanowił uczynić mnie wykonawcą nietypowych, nieprzydarzających się normalnym ludziom scenariuszy…:D
    No takie życie:D.
    Spiszę to, a za 200 lat moja pra-pra (pra do potęgi entej) wnuczka będzie zaśmiewać się w głos:)!

    Qrka i Kokosz

  22. Oba zestawy świetne!
    Z ogromną przyjemnością przygarnęłabym ten mniejszy - poręczniejszy i mieszczący się w torebce. Zapisywałabym w nim same dobre myśli, bądź zdarzenia. Byłby podręcznym “poprawiaczem nastroju”.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    Momentalnieja

  23. Bardziej przypadł mi do gustu zestaw numer 1. Zeszycik wydaje się bardzo piękny. Z miłą chęcią go przygarnę… =D

    Agata

  24. Mi najbardziej podoba się zeszyt pierwszy. Nie lubię za bardzo okładek rzucających się w oczy. Wykorzystałabym go do tworzenia tzw. “Dziennika nastolatki”. Opisywałabym w nim mój każdy przeżyty dzień. Każdy inny kolor karteczki wykorzystałabym do innej przygody np. kolor zielony do jakiejś miłej przygody, kolor czarny do złej. Bardzo by mi się przydał

    Daria♥

  25. Mi bardzo podoba sie zestaw nr2. Piekny, w jeszcze piekniejszych barwach i taki radosnie wiosenny:) Moglabym w koncu moc zapisywac postepy mojego dziecka w jednym miejscu(a nie na milionach karteczek;/) i wklejac male zdjecia Alki, co by pozniej pokazac jej jak szybko rosnie(ona i tak twierdzi, ze nie urosnie bo chce byc mala). Poza tym uwielbiam takie notesiki(pewno dlatego jeszcze zadnego nie posiadam, bo sie ciagle zbieram do tego celu) :)

    Magda

  26. oj, mnie się zamarzył pierwszy! uwielbiam robić zdjęcia i zbierać różnorakie bilety, ulotki z miejsc które odwiedzam. Wszystko ląduje w pudełku.
    Zeszyt mógłby zwiedzać ze mną świat, byłby uzupełniany zdjęciami i papierkami (biletami, paragonami), zasłyszanymi tekstami piosenek. Jedna kartka - jedna podróż. Za kilkanaście lat, pokażę dzieciom co mama widziała będąc nastolatką, kogo spotkała, co jadła i co robiła. Cała historia, najważniejsze momenty w jednym miejscu - o tym właśnie marzę ;)

    Cieplaczek

  27. Oba są urocze, ale dla siebie wybrałabym drugi, bo bardziej mi sie podobają kolorki i wydaje mi się,że bardziej by do mnie pasował. Hmm przeznaczyłabym go na “zapiski przyszłej teściowej” (zostanę nią w sierpniu) i w ramach moich przygotowań mogłabym sobie notować różne prześlubne i przedweselne pomysły, inspiracje, wydatki:-)Niedawno przyszłej synowej podarowałam smasha na planer ślubny,więc może teraz na mnie kolej w smashowaniu…

    beata-oln

  28. ustawiam się po zestawik drugi a dlaczego ponieważ kolory idealnie współgrają z moimi florystycznymi zainteresowaniami i przeznaczyłabym go na notatki z pokazów :-)
    info o zabawie na kwiatynatury.blogspot.com
    pozdrawiam wiosennie

    skimmia

  29. Zestaw 2 :) żeby wiosna choć w torebce i na biurku była; żeby myśli, karteczki i różne zbiory świąteczne i codzienne przestały zagracać wszystko wokół (i tak w 100 % nie przestaną, ale dzięki “organizatorowi” mniej ich wszędzie będzie :); i 2 dlatego, że jest mniejszy.. a w torebce pracującej mamy zawsze jest za mało miejsca, więc duży miałby tam trudniej, żeby przetrwać ;)

    Ewa

  30. Oba cudne! Jednak mi bardziej przypasił zestaw nr 2, ze względu na rozmiar i dostrzegłam w nim rower, a chciałabym zabrać go na zaplanowaną kilkudniową wakacyjną wyprawę rowerową po Wielkopolsce, ze śpiworami, mini namiotem - nocleg tam dokąd dojedziemy itp :) Zeszyt idealny do zapisywania przygód,które dopadną nas po drodze i wklejenia kilku fotek upamiętniających wyjątkowe chwile…A zeszycik mały to zmieści się w dużym bagażu ;)

    iluszka

  31. Trudno się zdecydować :) jednak stawiam na dwójkę, kolory bardziej moje :)
    A przydałby mi się do codziennego ‘bazgrolenia’ - rzeczy, które mnie zainspirowały, codzienne zdjęcia, i myślę, że odliczanie do matury też :D

    Justt

  32. Oba SMASHe są cudne :)
    Ja chętnie zaopiekuję się tym drugim… Zrobiłabym z niego “inspirownik” - miejsce gdzie zapisywałabym i wklejała rzeczy, które mnie inspirują, które warto zapamiętać itp…

    Ania/Offca

  33. Mi się bardzo podoba smash nr 1 i takiego chciałabym przygarnąć :) Przeznaczyłabym go na zeszycik z różnymi pocztówkami i relacjami z wyjazdu - zeszycik wyjazdowy :)

    Baner u mnie na blogu - pasek boczny:)
    Choć nie mam szczęścia w losowaniu, może tym razem się do mnie uśmiechnie… :)

    Goga

  34. Ten pierwszy to mój faworyt. W końcu bym się zebrała do wklejenia i opisania ważnych wydarzeń w jednym miejscu. Staję w kolejce. Pozdrawiam.

    adziamar

  35. Zestaw 1! Zdecydowanie 1 :)
    Jestem na etapie poszukiwania mieszkania i zakładania rodziny. Gdybym dostała taki albumik na pewno zrelacjonowałabym w nim (koniecznie ze zdjęciami, rachunkami, wizytówkami…) wszystkie etapy jakie mnie wkrótce czekają. To okres który bardzo chciałabym zapamiętać do końca życia :)

    Jesse

  36. Ps. Swoją drogą zainspirowałaś mnie. Nawet jeśli nie uda mi się w Twoim rozdaniu, koniecznie muszę zrobić taki albumik, bo to na co właśnie wpadłam wydaje mi się bardzo kuszące. D Z I Ę K I! :)

    Jesse

  37. Wybieram zestaw nr 1, zecydowanie moj styl :) A zglaszam sie tutaj poniewaz w tym roku pojawil sie w moim zyciu ktos baaardzo wyjatkowy. Taak dlugo na niego czekalam, ze az zwatpilam czy przed 30tka kogos spotkam, a on byl tak blisko… Pisze do mnie takie piekne rzeczy o ktorych nigdy bym nie pomyslala - i pisze to do mnie, o MNIE - normalnie chcialoby sie zacytowac! ;) Caly czas mysle o zalozeniu pamietnika ze zdjeciami i tymi wszystkimi pieknosciami, ktore od niego otrzymalam. Obecnie czasu starcza mi tylko na realizowanie zamowien i musze przyznac, ze w kazdej pracy ktora wykonam jest czesc mojej radosci jaka mnie ogarnia dzieki Niemu! Oj - Wszystkim, życze takiego cudu ktory mnie spotkal!! Pozdrawiam serdecznie :*

    Ikemo

  38. Wybrałam zestaw 1. A przeznaczyłabym go na pamiętnik o-albumik dla mojego 2 miesięcznego synka Tymka :))

    Edyta

  39. Pozwoliłam sobie wrzucić info o rozdaniu na mojego bloga konkursowego http://rozdanie.blogspot.com/ Byłabym wdzięczna za wrzucenie banerka:)

    Ewelina P.

  40. Ojeju jeju! Ale cuda … ! Ja to bym wybrała jednak ten mniejszy bo jest poręczny. Byłby mi potrzebny jako “Dziennik Przygód Dwulatka” z moim synkiem w roli głównej (w maju ma urodzinki więc taki prezent byłby troszkę). Zapisywałabym tam psotki i postępy w rozwoju no i zdjęcia też byłyby zamieszczone, ach rozmarzyłam się i chyba poszukam spadającej gwiazdy dzisiaj ;) Pozdrawiam ;)
    P.S. Link na Fb zamieściłam bo nie mam bloga…

    Żaneta M.

  41. Taki zeszycik jak smash nr 2 byłby idealny do opisywania najpiękniejszych dni życia :) A przynajmniej jego części, na którą starczyłoby miejsca… Oczywiście musiałyby to być starannie układane słowa nakreślone dobrym piórem. Mmmm. Pozdrawiam ^^

    Aikee_chan

  42. Są wspaniałe, najpierw bym musiała się na tego smash booka napatrzeć, tysiąc razy przewrócić jego kartki zanim zdecydowałabym się dokonać niszczycielskiego dzieła czyli - moje wpisy ;) a przeznaczyłabym go na anegdoty,zdjęcia o mojej córce przeplatane drobiazgami
    o codzienności jej dziadków
    i pradziadków doszukująć się tym samym interesujących
    i oryginalnych podobieństw.

    *Dorka*

  43. Jakie one są cudowne, wprost fantastyczne. Oba s śliczne, ale jak muszę wybrać, to wybieram ten mniejszy, bardziej wiosenny. Służyłby mi do zapisywania ważnych rzeczy z życia, cytatów, myśli dnia… Taki mały własny pamiętnik :)

    Czarna dama

  44. Śliczne zestawy przygotowałaś:)
    Bardzo mi się podoba ten mniejszy wiosenny:) Ma tak ładne wesołe kolorki, że zrobiłabym z niego taki albumik wakacyjny:) ze zdjęciami i pamiątkami z wakacji:)

    pomieszane-poplątane

  45. To ja też chciałabym spróbować szczęścia i wybieram zestaw 1.
    Podróże to moja największa pasja. Niedowierzanie, gdy uda mi się zorganizować podróż marzeń, zaparty dech gdy docieram na miejsce i łzy rozpaczy, gdy trzeba wracać do domu. Nagrodę przeznaczyłabym na utrwalanie wspomnień. Każda strona dla jednej podróży tak, by starczyło na dłużej. Umieszczałabym tam zdjęcia, które poruszają mnie najbardziej, bilety wstępu, wizy, a nadchodzące podróże jeździłby ze mną, może udałoby się namówić kogoś o pozdrowienie w innym języku, albo nawet napisane innymi literami niż te nam znane? Taki “zamrażacz wspomnień” marzy mi się od dawna, ale nigdy nie znalazłam notesu, który nadawałby się na to, by zwiedzać ze mną świat i wywoływać uśmiech na twarzy w chwilach smutku i zwątpienia w codziennej szarudze.
    Pozdrawiam :)

    Misiunia

  46. Kochana ja chcę te cudo… Pisać bym w nim z pewnością NIE pisała, bo zawsze okrutnie mi żal stawiać kropkę nawet w scrapkowych notesach, które docelowo do tego mają służyć… Ale za to patrzeć na nie … uwielbiam…
    Rowerek okrutnie mi mąci obraz i wcale wybrać nie mogę. Dlatego zdam się na los. Jeśli będzie dla mnie łaskawy, przeznaczę te cudo na zdjęcia, bilety, listki, kwaitki, suszki i najrózniejsze pamiątki (sama jeszcze nie wiem co się przydarzy) z tegorocznych najmilszych chwil spędzonych wspólnie całą rodzinką. Czy to na rowerze, czy wakacjach, czy ze zwykłego miłego dnia…
    Będzie to NASZ POGODNIK :)

    Pozdrawiam słonecznie i serdecznie zapraszam:
    http://dompoddobra.blogspot.com/

    Jomo

  47. Z przyjemnością i ja ustawiam się w kolejce :) Zeszyty są cudne, ale ten drugi byłby idealny na fotograficzną demonstrację wyczynów moje małego Łobuza. Jazda na rowerze, na barana u taty, fikołki, zabawy w piaskownicy, pierwszy buziak z sąsiadką, bieganie za kotkami, a na koniec fotka Michała w objęciach snu po bardzo meczącym dniu :) Wyglądałoby top pięknie w takiej cudnej oprawie jaką jest zeszyt nr 2 :) Taki pełen energii i radości jak Michaś :) Pozdrawiam serdecznie :)

    Trojanda

  48. jetem chętna na wiosenny a zapisałabym go pomysłami , które chodzą po głowie i ciągle szukam żółtych karteczek , tak byłoby wszystko w jednym miejscu . pozdrawiam

    el

  49. Cudne zestawy chcesz nam podarować :).

    To ja wybieram drugi zeszyt.
    A jeśli chodzi i wykorzystanie, to byłby idealny na zdjęcia z wesela.
    W tym roku będzie 7 lat po ślubie, a nie mamy jeszcze albumu.
    Wkleiłabym do niego nasze zdjęcia z jakimiś fajnymi opisami.

    Mam wielką nadzieję, że to mi dopisze szczęście w zabawie :).

    raeszka

  50. Zgłaszam się.
    W ostatnim okres9e w mojej rodzinie sporo się pozmieniało, zarówno na dobre jak ina złe. Nagle zaroiło się od maluchów, kolejne już w drodze. Kilka ważnych osób nas opuściło, zabierając ze sobą część historii rodziny. Powstał więc plan zebrania wszystkich starych historii i opowieści, zdjęć, na któych nie zawsze wiemy co i kto jest, w jednym miejscu. Twój zeszyt, szczególnie ten z zestawu 1 nadawałyby się idealnie do zamieszczenia tych skrawków z życia naszej rodziny, zarówno tych staych jak i pierwszych waznych chwil z maluchami. Każdy zrobiłby swoją kartę tworząc jedyne w swoim rodzaju drzewo genealogiczne

    Alojka

  51. woow, ale slicznosci!! oba zestawy sa fantastyczne, ale jak juz koniecznie trzeba wybrac, to wybieam 1… z ugawi na rozmiar-bo na pewno by mi dluzej sluzyl..a opisywalabym w nim moja tesknote za krajem,(spokojnie,ja pokryje koszta wysylki w wypadku ewentualnej wygranej),moje polskie mysli na obczyznie, pomysly, sekrety…bylby to dyskretny i zaufany przyjaciel,powierzacz smutkow i radosci.. taki, na ktorego zawsze mozna liczyc..:D tyle sie wydarzylo, czas tak szybko plynie..utrwalacz czasu..tak bym go nazwala :D
    pozdrawiam:)

    frezja

  52. Pisze się na drugi zeszycik. Moja córcia aż zapiała z zachwytu na jego widok, więc gdyby mi się go udało wygrać zostałby pewnie skonfiskowany i zapełniony różnymi cudami małej scraperki ;-D

    AgaP

  53. to ja też staję w kolejce ;). mnie podoba się zestaw 2.- kolorowy i radosny, bardziej dziecięcy ;). jakie zastosowanie? moja siostra niedługo rodzi i mógłby to być prezent właśnie dla niej, aby pierwsze chwile z Wiktorkiem pozostały na dłużej ;).

    Sylwia

  54. Wybieram zestaw nr1 jeszcze tego nie robiłam ale jak wygram to będe miała gdzie zapisywać moje mysli.

    Ela17

  55. Mnie od razu urzekł zestaw 2 i już mam na niego pomysł: pamiętnik podróżny :) uwielbiam zwiedzać ciekawe miejsca i zachowałabym w nim te najciekawsze wspomnienia z podróży; na pewno wykorzystam go bardzo dobrze :)

    Magduśka

  56. woooooooow! amazing!
    please enter my name….
    I post in my sidebar!
    http://lapappilon.blogspot.com/

    recipe booklet pity …..
    or school diaries

    lapappilon@gmail.com

    Hugs

    lapappilon

  57. Zdecydowanie zestaw nr 1 - z uwagi na kolorystykę. A do czego bym go użyła? Myślę, że byłby to świetny pretekst do prowadzenia czegoś na kształt pamiętnika - opowiestnika z życia poza miastem, które w zeszłym roku rozpoczęłam. Znalazło by się tam miejsce na zdjęcia i historie z moimi przebrzydłymi kotami w tle, trochę uwag i spostrzeżeń na temat uprawy tego i owego, a i z kuchni i z poczynań remontowych. A zaczęłabym zupełnie od czegoś z innej bajki - nie mam albumu z zeszłorocznego ślubu, więc rozpoczęłabym małą wspominką o tym i dalej… to by była właśnie Piotra i moja historia zmagań ze sobą i naszą działką :)

    mARTa

  58. Zestaw nr 1 :)
    ten zeszyt służyłby jako planner do zmiany życia. Zaraz po macierzyńskim straciłam pracę, myślę o czymś własnym, chcę w końcu robić to, co lubię, co kocham i mieć z tego satysfakcję :) w tym zeszycie robiłabym plan działania, zadania do realizacji, cele i marzenia :)Czas na zmiany i na siebie!

    Pozdrawiam
    madebyela.blogspot.com

    Ela

  59. mnie urzekł pierwszy zeszycik:-) chociaz duzy, to i tak noisłabym go codziennie w torebce i chcialabym miec taki sliczny notes na wszystkie zapiski dnia codziennego- taki kalendarz bez dat na caly rok lub dluzej:-)

    Emilka

  60. ja osobiście wybrałabym drugi zestaw. małego SMASH-a można by wszędzie ze sobą zabrać. a mój sposob na SMASHowanie to wklejanie wszelkich pamiątek, “śmieci” i krótsze lub dłuższe zapiski. kiedyś pisałam duuużo pamiętników. SMASH to taki mały wehikuł czasu :)

    sllonecznik

  61. Chyba chcę większy, ale oba są śliczne :) Mam już normalny drogi zeszyt smashowy, ale niedługo się zapełni :) Generalnie prowadzę go bardziej pamiętnikarsko - wklejam, zdjęcia, ulotki, bilety… samo życie :)

    http://anek73.blox.pl/2013/04/Rozdanie-u-Tores.html

    Anek73

  62. hej:) zestaw nr jeden jest tym na który ja stawiam!!:D myślę że posłużyłby mi jako pamiętnik ale nie tak znowu zwyczajny. Chciałabym by znalazło się w nim mnóstwo magicznych zdjęć chwil które znaczą dla mnie więcej…

    czekam z niecierpliwością :)

    nieoceniampookladce

  63. Zgłaszam się :) Wybieram zestaw 1 a zeszyt przeznaczę na mój pamiętnik w którym będę wklejała zdjęcia i króciutkie opisy :)

    RubiLisewska

  64. Jak spadać to z wysokiego konia, jak grać to o wielką stawkę.
    Zatem gram o wielkoformatowy zestaw nr 1.
    Ostanio odnalazłam mikroskopijny zeszycik z czasów “pierwszej młodości”, zapisany ponadczasowymi i bardzo zyciowymi cytatami z przeczytanych książek.Zapomniałam o nim zupełnie, zapisując ksiązkowe mędrości gdzieś w zeszytach, na serwetkacj i biletach, część z nich zapewne gubiąc..
    Chetnie przepisałabym wreszcie wszelkie ocalone i nowe cytaty i storzyła księgę zyciowych drogowskazów. A najlepiej w journalowej oprawie. O tak Q

    evi

  65. Witam i jestem pozytywnie zaskoczona… Urzekł mnie zestawik pierwszy, co bym z niego zrobiła mój sekretnik czyli organizer na ważne moje tajemnice i najnowsze pomysły z tworzenia czegoś z niczego… Trudno by to opisać tu w komentarzu ale zapraszam na mój blog tam zamieszczam zapożyczony przykład tego co chciałabym uczynić. Tu jest umieszczone wszystko wedle zasad http://codziennoscniki.blogspot.com/

    Monika

  66. Mi się marzy zestaw pierwszy ;) wykorzystałabym go do opisywania codzienności, notowania pomysłów, zapisywania fajnych przepisów, taki misz-masz :)

    mru

  67. z chęcią się zgłaszam…

    mi do gustu przypadł zestaw 2… mały ale poręczny albumik ze zdjęciami :) już sobie wyobraziłam jakie zdjęcia bym tam umieściła… ten zeszycik to idealna oprawa dla wspaniałych chwil o których zawsze chciałabym pamiętać… tak kolorowe i barwne tło sprawi, że fotografie, a zarazem wspomnienia nabiorą jeszcze większego sentymentu i wyrazu…
    ale to wszystko spełni się o ile los sprawi, że to ja będę tą szczęściarą która zostanie wylosowana… :)

    buziaki:*

    ewa

  68. Oba zestawy są po prostu fantastyczne, natomiast szczególnie ujął mnie zestaw drugi. Zeszyt na pewno wykorzystałabym do opisywania snów:-D. Nigdy nie śniłam za dużo, natomiast ostatnio nastąpił prawdziwy wysyp;-). Z racji zawodu (ale nie jestem wróżką!;-D), uwielbiam analizować sny, wierzę, że poprzez nie człowiek może się wiele nauczyć, wiele dostrzec i dokonać zmian na lepsze:-). Twój zeszyt wydaje mi się do tego celu wręcz stworzony! Pozdrawiam.

    wisienor

  69. mówiąc szczerze, oba zeszyciki podobają mi się jednakowo bardzo… ale chyba wolałabym większy, bo więcej miejsca do pisania, a ja z natury gaduła jestem ;)
    Myślę, że potraktowałabym go jako album na wyjątkowe chwile, które chciałabym zapamiętać. Zrobiłabym zbiór rzeczy dla mnie ważnych. Np. oczywiście zdjęcia z wakacji, wyjazdów, spotkań, rocznic, świąt itp. z opisami, ale także wklejałabym tam np. żarty wycięte z gazety, liściki pisane z koleżanką na lekcjach, zasuszony piękny kwiatek, wszystko, co by mi się podobało lub miało dla mnie szczególne znaczenie. By zajrzeć do niego po latach i powspominać z uśmiechem na ustach. :)

    Tak się rozmarzyłam, a póki co wklejam banerek na mojego bloga w zakładkę “konkursy wyzwania i zabawy”, cieszę się, że zdążyłam i trzymam kciuki :)
    pozdrawiam cieplutko :)

    oliwkowe pasje

  70. oba zestawy są super :)
    ale nr 1 chyba mnie bardziej kusi - duży zeszyt na pozytywne myśli :)

    Kinia

  71. Od razu wiedziałam, co będę w nim zapisywać. To będzie mój mały miłośnik. Spotkałam już miłość mojego życia. Nie chcę, by wszystko co razem przeżywamy odeszło w zapomnienie. Zanotuję więc wszystkie ciekawe miejsca, w których byliśmy, wszystkie własnoręcznie robione prezenty, wszystkie fajne pomysły, które przyjdą nam do głowy, wszystkie głupotki, które rozumiemy tylko my. Taki zeszyt będzie mnie ciągle motywował do pracy nad naszym związkiem. Natomiast w czasach kryzysów, które niestety każdemu związkowi się zdarzają, miłośnik będzie mi przypominał, dlaczego wybrałam właśnie jego. Nie od dziś wiadomo, że słowo zapisane trwa wiecznie. Chcę, by moja miłość także trwała wiecznie. Smash book mi w tym pomoże :)

    Udostępniłam na facebooku https://www.facebook.com/mariola.wisniewska.313/posts/173418129482919

    Wybieram zestaw 1 :)

    Mariola

  72. W pierwszym smashu zakochałam się od pierwszego wejrzenia:) Gdyby dopisało mi szczęście podczas losowania przeznaczyłabym go na coś wyjątkowego, a mianowicie na wiersze mojego autorstwa. Całkiem niedawno odkryłam, że moją pasją jest pisanie, które pochłania mnie bez reszty. Problem w tym, że nie posiadam żadnego pamiętnika, w którym mogłabym kolekcjonować swoją skromną twórczość, aby kiedyś w przyszłości móc pochwalić się wnukom;), że czasami udało mi się coś oryginalnego stworzyć:)
    Gdy smash otrzymam w Twojej zabawie,
    nie lada prezent sobie sprawię,
    będę w nim wiersze zapisywać od tej pory,
    które pochłaniają mnie w długie wieczory:)
    Pozdrawiam gorąco:)

    Małgorzata Chrobak

  73. Jeszcze zdążyłam?!:)
    Chciałabym drugi zestaw, z małym wiosennym smashem. Akurat za tydzień obchodzimy z moim chłopakiem drugą rocznicę związku. Jakieś pół roku temu podarowałam mu zeszyt w którym opisałam rok naszego związku. Nie było to jakoś regularnie, ale wpisy tak co kilka dni, albo opisy szczególnych dni które spędziliśmy wyjątkowo razem. Myślę, że tego smasha mogłabym wypełnić podobnie, już po drugiej rocznicy i tym razem mogłabym zostawić dla siebie:)
    Pozdrawiam! Artsandra ;)

    Artsandra

  74. Może za 2 tygodnie, a może nawet dziś- jak psikusa zrobi, przyjdzie na świat Natalka. Jak patrzę na zdjęcia 1 smasha widzę już na tych stronach wpisy: o Małej, o naszych podbojach, ale też lużne myśli latające mi po głowie. Jest większy, więc zmieści się tam i zdjęcie, i kolorowanka… i różne (jak to mąż nazywa) śmieci, które zbieram na pamiątkę: bilety, ulotki itp.

    Marzę, że trafi w moje łapki i obiecuje, że nie będzie miał czasu się u mnie zakurzyć:)będzie dopieszczany przy każdej okazji:)

    rysa

  75. teraz doczytałam, że spóźniłam się o jeden dzionek.Właściwie o kilak godzin… że też wczesniej nie zauważyłam tego candy. Szkoda… będę zatem obserwować, kto zostanie tym szczęściarzem i dostanie tą super zabawkę:)

    rysa

  76. Śliczne <3
    Masz talent ;)
    Już mam tyle pomysłów na wypełnienie tego SMASH’A :)
    Mi podobają się bardzo oba, ale jeśli już muszę wybrać jeden, to wybieram pierwszy, choć i drugi jest cudny <3
    Ja ”zapisywałabym” w tym ”zeszyciku” najpiękniejsze momenty, które chcę zapamiętać jak najdłużej, np. wyjazd na wymarzone wakacje, spełnienie wielkiego marzenia, itp.
    Niestety nie posiadam ani facebook’a ani bloga :( Ale myślę, że w najbliższym czasie się to zmieni ;)
    Pozdrawiam i czekam na wyniki :)

    Jola

  77. No cóż, Jolu, może innym razem, bo to candy jest z zeszłego roku :)

    Madzia-

Leave a Reply