Obiecane candy nadchodzi 🙂
Mam do rozdania dwa smash booki własnej roboty, a żeby było jeszcze atrakcyjniej, to zrobiłam z nich zestawy, normalnie jak firmowe – zeszyt plus dodatki 🙂
Najpierw pokażę rzeczone zeszyty: oba są w okładkach z beermaty, zbindowane dużymi sprężynami, żeby można było wypełniać środek bez obawy, że całość zacznie się rozłazić, a żeby dało się zeszyt nosić ze sobą – każdy ma “owijkę” z kartonu, chroniącą sprężynę przed wplątywaniem się we wszystko.

Zeszyt pierwszy, duży (20×15 cm), w owijce:

Smash

I z boku:

Smash

W środku jest 18 kart plus mniejsze przekładki i koperty na dodatki:

Smash

Smash

Smash

Smash

Zeszyt drugi (11×15.5 cm), taki bardziej wiosenny, w owijce:

Smash

I trochę bokiem, trochę przodem:

Smash

W środku ma 22 karty plus mniejsze przekładki:

Smash

Smash

Smash

Smash

A teraz warunki rozdawnictwa:

1. W komentarzu pod postem proszę napisać, który zeszyt chcielibyście dostać ORAZ do czego miałby Wam służyć.
Tzn. czy macie jakiś pomysł na swojego smasha, jakiś temat – czy to będzie na bieżąco wypełniany pamiętnik, czy zeszyt wyjazdowy, czy planner do jakiegoś wydarzenia, czy notatnik na inspiracje, czy kuchenny przepiśnik, czy cokolwiek innego? (Bo właśnie chciałam taką uwagę poczynić, że owszem, smash book to może być coś takiego, jak “skrapy tylko na mniejszej powierzchni i w drogim zeszycie”, czy może bardziej albumik – jeśli umieszczamy tam zdjęcia, ale może być i bez zdjęć – można wklejać obrazki/teksty z gazet, metki, papierki, bilety, można w ogóle tylko pisać, można rysować, można mediować, można testować nowe przydasie – generalnie “Free your mind” 😉 ) Jestem ciekawa, jakie macie pomysły i plany na wypełnianie Waszych smashy 🙂

2. Na swoim blogu (najlepiej w bocznym pasku) umieście info o candy (z linkiem do tego posta), a jak nie macie bloga – to na facebooku, a jak nic nie macie, no to trudno, i tak możecie wziąć udział 🙂

3. 15.04 zdecyduję, kto otrzyma smashe i opublikuję wyniki na blogu.

A oto zestawy.

Zestaw nr 1 zawiera:
– duży zeszyt smash
– zbiór karteczek journalingowych i innych podobnych dodatków
– dwa cienkopisy (czarny i czerwony)
– karteczki samoprzylepne (żółte/pomarańczowe/różowe, różową strzałkę i OMG)
– zestaw spinaczy biurowych
– plastikowy szablonik do odrysowywania liter i cyfr (widać go na zdjęciu z drugim zestawem).

Smash

Zestaw nr 2 zawiera:
– mały zeszyt smash
– zbiór karteczek journalingowych i innych podobnych dodatków
– dwa cienkopisy (niebieski i zielony)
– karteczki samoprzylepne (różowe/jasnoróżowe/zielone, różową strzałkę i OMG)
– zestaw spinaczy biurowych
– plastikowy szablonik do odrysowywania liter i cyfr.

Smash

Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. Zapraszam do zabawy i wpisywania się, a w razie pytań – proszę je też wpisywać w komentarzach 🙂

77 Responses to “Smashowe candy do 14.04”

  1. woow, ale slicznosci!! oba zestawy sa fantastyczne, ale jak juz koniecznie trzeba wybrac, to wybieam 1… z ugawi na rozmiar-bo na pewno by mi dluzej sluzyl..a opisywalabym w nim moja tesknote za krajem,(spokojnie,ja pokryje koszta wysylki w wypadku ewentualnej wygranej),moje polskie mysli na obczyznie, pomysly, sekrety…bylby to dyskretny i zaufany przyjaciel,powierzacz smutkow i radosci.. taki, na ktorego zawsze mozna liczyc..:D tyle sie wydarzylo, czas tak szybko plynie..utrwalacz czasu..tak bym go nazwala 😀
    pozdrawiam:)

    frezja

  2. Pisze się na drugi zeszycik. Moja córcia aż zapiała z zachwytu na jego widok, więc gdyby mi się go udało wygrać zostałby pewnie skonfiskowany i zapełniony różnymi cudami małej scraperki ;-D

    AgaP

  3. to ja też staję w kolejce ;). mnie podoba się zestaw 2.- kolorowy i radosny, bardziej dziecięcy ;). jakie zastosowanie? moja siostra niedługo rodzi i mógłby to być prezent właśnie dla niej, aby pierwsze chwile z Wiktorkiem pozostały na dłużej ;).

    Sylwia

  4. Wybieram zestaw nr1 jeszcze tego nie robiłam ale jak wygram to będe miała gdzie zapisywać moje mysli.

    Ela17

  5. Mnie od razu urzekł zestaw 2 i już mam na niego pomysł: pamiętnik podróżny 🙂 uwielbiam zwiedzać ciekawe miejsca i zachowałabym w nim te najciekawsze wspomnienia z podróży; na pewno wykorzystam go bardzo dobrze 🙂

    Magduśka

  6. woooooooow! amazing!
    please enter my name….
    I post in my sidebar!
    http://lapappilon.blogspot.com/

    recipe booklet pity …..
    or school diaries

    [email protected]

    Hugs

    lapappilon

  7. Zdecydowanie zestaw nr 1 – z uwagi na kolorystykę. A do czego bym go użyła? Myślę, że byłby to świetny pretekst do prowadzenia czegoś na kształt pamiętnika – opowiestnika z życia poza miastem, które w zeszłym roku rozpoczęłam. Znalazło by się tam miejsce na zdjęcia i historie z moimi przebrzydłymi kotami w tle, trochę uwag i spostrzeżeń na temat uprawy tego i owego, a i z kuchni i z poczynań remontowych. A zaczęłabym zupełnie od czegoś z innej bajki – nie mam albumu z zeszłorocznego ślubu, więc rozpoczęłabym małą wspominką o tym i dalej… to by była właśnie Piotra i moja historia zmagań ze sobą i naszą działką 🙂

    mARTa

  8. Zestaw nr 1 🙂
    ten zeszyt służyłby jako planner do zmiany życia. Zaraz po macierzyńskim straciłam pracę, myślę o czymś własnym, chcę w końcu robić to, co lubię, co kocham i mieć z tego satysfakcję 🙂 w tym zeszycie robiłabym plan działania, zadania do realizacji, cele i marzenia :)Czas na zmiany i na siebie!

    Pozdrawiam
    madebyela.blogspot.com

    Ela

  9. mnie urzekł pierwszy zeszycik:-) chociaz duzy, to i tak noisłabym go codziennie w torebce i chcialabym miec taki sliczny notes na wszystkie zapiski dnia codziennego- taki kalendarz bez dat na caly rok lub dluzej:-)

    Emilka

  10. ja osobiście wybrałabym drugi zestaw. małego SMASH-a można by wszędzie ze sobą zabrać. a mój sposob na SMASHowanie to wklejanie wszelkich pamiątek, “śmieci” i krótsze lub dłuższe zapiski. kiedyś pisałam duuużo pamiętników. SMASH to taki mały wehikuł czasu 🙂

    sllonecznik

  11. Chyba chcę większy, ale oba są śliczne 🙂 Mam już normalny drogi zeszyt smashowy, ale niedługo się zapełni 🙂 Generalnie prowadzę go bardziej pamiętnikarsko – wklejam, zdjęcia, ulotki, bilety… samo życie 🙂

    http://anek73.blox.pl/2013/04/Rozdanie-u-Tores.html

    Anek73

  12. hej:) zestaw nr jeden jest tym na który ja stawiam!!:D myślę że posłużyłby mi jako pamiętnik ale nie tak znowu zwyczajny. Chciałabym by znalazło się w nim mnóstwo magicznych zdjęć chwil które znaczą dla mnie więcej…

    czekam z niecierpliwością 🙂

    nieoceniampookladce

  13. Zgłaszam się 🙂 Wybieram zestaw 1 a zeszyt przeznaczę na mój pamiętnik w którym będę wklejała zdjęcia i króciutkie opisy 🙂

    RubiLisewska

  14. Jak spadać to z wysokiego konia, jak grać to o wielką stawkę.
    Zatem gram o wielkoformatowy zestaw nr 1.
    Ostanio odnalazłam mikroskopijny zeszycik z czasów “pierwszej młodości”, zapisany ponadczasowymi i bardzo zyciowymi cytatami z przeczytanych książek.Zapomniałam o nim zupełnie, zapisując ksiązkowe mędrości gdzieś w zeszytach, na serwetkacj i biletach, część z nich zapewne gubiąc..
    Chetnie przepisałabym wreszcie wszelkie ocalone i nowe cytaty i storzyła księgę zyciowych drogowskazów. A najlepiej w journalowej oprawie. O tak Q

    evi

  15. Witam i jestem pozytywnie zaskoczona… Urzekł mnie zestawik pierwszy, co bym z niego zrobiła mój sekretnik czyli organizer na ważne moje tajemnice i najnowsze pomysły z tworzenia czegoś z niczego… Trudno by to opisać tu w komentarzu ale zapraszam na mój blog tam zamieszczam zapożyczony przykład tego co chciałabym uczynić. Tu jest umieszczone wszystko wedle zasad http://codziennoscniki.blogspot.com/

    Monika

  16. Mi się marzy zestaw pierwszy 😉 wykorzystałabym go do opisywania codzienności, notowania pomysłów, zapisywania fajnych przepisów, taki misz-masz 🙂

    mru

  17. z chęcią się zgłaszam…

    mi do gustu przypadł zestaw 2… mały ale poręczny albumik ze zdjęciami 🙂 już sobie wyobraziłam jakie zdjęcia bym tam umieściła… ten zeszycik to idealna oprawa dla wspaniałych chwil o których zawsze chciałabym pamiętać… tak kolorowe i barwne tło sprawi, że fotografie, a zarazem wspomnienia nabiorą jeszcze większego sentymentu i wyrazu…
    ale to wszystko spełni się o ile los sprawi, że to ja będę tą szczęściarą która zostanie wylosowana… 🙂

    buziaki:*

    ewa

  18. Oba zestawy są po prostu fantastyczne, natomiast szczególnie ujął mnie zestaw drugi. Zeszyt na pewno wykorzystałabym do opisywania snów:-D. Nigdy nie śniłam za dużo, natomiast ostatnio nastąpił prawdziwy wysyp;-). Z racji zawodu (ale nie jestem wróżką!;-D), uwielbiam analizować sny, wierzę, że poprzez nie człowiek może się wiele nauczyć, wiele dostrzec i dokonać zmian na lepsze:-). Twój zeszyt wydaje mi się do tego celu wręcz stworzony! Pozdrawiam.

    wisienor

  19. mówiąc szczerze, oba zeszyciki podobają mi się jednakowo bardzo… ale chyba wolałabym większy, bo więcej miejsca do pisania, a ja z natury gaduła jestem 😉
    Myślę, że potraktowałabym go jako album na wyjątkowe chwile, które chciałabym zapamiętać. Zrobiłabym zbiór rzeczy dla mnie ważnych. Np. oczywiście zdjęcia z wakacji, wyjazdów, spotkań, rocznic, świąt itp. z opisami, ale także wklejałabym tam np. żarty wycięte z gazety, liściki pisane z koleżanką na lekcjach, zasuszony piękny kwiatek, wszystko, co by mi się podobało lub miało dla mnie szczególne znaczenie. By zajrzeć do niego po latach i powspominać z uśmiechem na ustach. 🙂

    Tak się rozmarzyłam, a póki co wklejam banerek na mojego bloga w zakładkę “konkursy wyzwania i zabawy”, cieszę się, że zdążyłam i trzymam kciuki 🙂
    pozdrawiam cieplutko 🙂

    oliwkowe pasje

  20. oba zestawy są super 🙂
    ale nr 1 chyba mnie bardziej kusi – duży zeszyt na pozytywne myśli 🙂

    Kinia

  21. Od razu wiedziałam, co będę w nim zapisywać. To będzie mój mały miłośnik. Spotkałam już miłość mojego życia. Nie chcę, by wszystko co razem przeżywamy odeszło w zapomnienie. Zanotuję więc wszystkie ciekawe miejsca, w których byliśmy, wszystkie własnoręcznie robione prezenty, wszystkie fajne pomysły, które przyjdą nam do głowy, wszystkie głupotki, które rozumiemy tylko my. Taki zeszyt będzie mnie ciągle motywował do pracy nad naszym związkiem. Natomiast w czasach kryzysów, które niestety każdemu związkowi się zdarzają, miłośnik będzie mi przypominał, dlaczego wybrałam właśnie jego. Nie od dziś wiadomo, że słowo zapisane trwa wiecznie. Chcę, by moja miłość także trwała wiecznie. Smash book mi w tym pomoże 🙂

    Udostępniłam na facebooku https://www.facebook.com/mariola.wisniewska.313/posts/173418129482919

    Wybieram zestaw 1 🙂

    Mariola

  22. W pierwszym smashu zakochałam się od pierwszego wejrzenia:) Gdyby dopisało mi szczęście podczas losowania przeznaczyłabym go na coś wyjątkowego, a mianowicie na wiersze mojego autorstwa. Całkiem niedawno odkryłam, że moją pasją jest pisanie, które pochłania mnie bez reszty. Problem w tym, że nie posiadam żadnego pamiętnika, w którym mogłabym kolekcjonować swoją skromną twórczość, aby kiedyś w przyszłości móc pochwalić się wnukom;), że czasami udało mi się coś oryginalnego stworzyć:)
    Gdy smash otrzymam w Twojej zabawie,
    nie lada prezent sobie sprawię,
    będę w nim wiersze zapisywać od tej pory,
    które pochłaniają mnie w długie wieczory:)
    Pozdrawiam gorąco:)

    Małgorzata Chrobak

  23. Jeszcze zdążyłam?!:)
    Chciałabym drugi zestaw, z małym wiosennym smashem. Akurat za tydzień obchodzimy z moim chłopakiem drugą rocznicę związku. Jakieś pół roku temu podarowałam mu zeszyt w którym opisałam rok naszego związku. Nie było to jakoś regularnie, ale wpisy tak co kilka dni, albo opisy szczególnych dni które spędziliśmy wyjątkowo razem. Myślę, że tego smasha mogłabym wypełnić podobnie, już po drugiej rocznicy i tym razem mogłabym zostawić dla siebie:)
    Pozdrawiam! Artsandra 😉

    Artsandra

  24. Może za 2 tygodnie, a może nawet dziś- jak psikusa zrobi, przyjdzie na świat Natalka. Jak patrzę na zdjęcia 1 smasha widzę już na tych stronach wpisy: o Małej, o naszych podbojach, ale też lużne myśli latające mi po głowie. Jest większy, więc zmieści się tam i zdjęcie, i kolorowanka… i różne (jak to mąż nazywa) śmieci, które zbieram na pamiątkę: bilety, ulotki itp.

    Marzę, że trafi w moje łapki i obiecuje, że nie będzie miał czasu się u mnie zakurzyć:)będzie dopieszczany przy każdej okazji:)

    rysa

  25. teraz doczytałam, że spóźniłam się o jeden dzionek.Właściwie o kilak godzin… że też wczesniej nie zauważyłam tego candy. Szkoda… będę zatem obserwować, kto zostanie tym szczęściarzem i dostanie tą super zabawkę:)

    rysa

  26. Śliczne <3
    Masz talent 😉
    Już mam tyle pomysłów na wypełnienie tego SMASH’A 🙂
    Mi podobają się bardzo oba, ale jeśli już muszę wybrać jeden, to wybieram pierwszy, choć i drugi jest cudny <3
    Ja ”zapisywałabym” w tym ”zeszyciku” najpiękniejsze momenty, które chcę zapamiętać jak najdłużej, np. wyjazd na wymarzone wakacje, spełnienie wielkiego marzenia, itp.
    Niestety nie posiadam ani facebook’a ani bloga 🙁 Ale myślę, że w najbliższym czasie się to zmieni 😉
    Pozdrawiam i czekam na wyniki 🙂

    Jola

  27. No cóż, Jolu, może innym razem, bo to candy jest z zeszłego roku 🙂

    Madzia-

Leave a Reply