O mnie

Długo, długo malowanie szkła. Przez jakiś czas decoupage. A teraz, chyba na stałe - scrapbooking. I dobrze. Człowiek bez szajby to pół człowieka. I to nudne pół.

Archive for the 'Jednobarwne' Category

Jak się siedzi w domu z dwójką dzieci to każdy dzień baaaardzo się dłuży i jednocześnie błyskawicznie mija (”O! To już wieczór, a ja nic nie zdążyłam zrobić…”) I jakoś trudno wykroić chwilę na skrapowanie. A mnie się znowu dziś przypomniało, że zaraz kończy się kolorystyczne wyzwanie na Art Piaskownicy, w którym bardzo chciałam wziąć […]

Read the rest of this entry »

Na różowo i … na różowo

czwartek, luty 11th, 2010

Nie mogło mnie zabraknąć w różowym wyzwaniu na ArtPiaskownicy, prawda? A o mały włos by zabrakło, bo z czasem kiepsko, i wczoraj się nagle zorientowałam, że wyzwanie trwa tylko do 12 lutego, więc wsadziłam Zuzkę w fotelik i rzuciłam się do skrapowania.
Powiem tak - róż może być delikatny, sentymentalny i romantyczny, albo mocny, wyrazisty […]

Read the rest of this entry »

Zbieraninka

niedziela, styczeń 31st, 2010

Zebrało mi się parę takich drobiazgów, których nie pokazywałam, to pokażę.
Wg aktualnej mapki ze ScrapMapek zrobiłam takie coś:

Zgapiwszy element ozdobny (wycięte serduszko, albo coś innego, z kropką w środku) z cudownych albumów Agnieszki zrobiłam mini albumik dla małego Emila (no, małego jak małego, 4,5 kg). Oczywiście nie zbliżyłam się nawet jakością do Agnieszkowego oryginału […]

Read the rest of this entry »

Czerrrrrwony

środa, styczeń 6th, 2010

Na wyzwanie Piaskownicowe powstał mały skrap w czerwieni.
Z Ziutką.
Czy ja już wspominałam, że ją uwielbiam?

Read the rest of this entry »

Ciemność widzę

wtorek, listopad 24th, 2009

Od rana do wieczora jest ciemno, a od wieczora do rana to już czarno kompletnie, i jak tu zrobić zdjęcia. Przynajmniej mam na co zrzucić odpowiedzialność za fatalną jakość, hehehe.
Żółty skrap na wyzwanie z ArtPiaskownicy.
Bardzo trudno użyć tylko samego jednego żółtego. Dla kontrastu i jakiejkolwiek widoczności dodałam odrobinę granatowego i ciut bieli, ale i […]

Read the rest of this entry »

Literkowo

poniedziałek, październik 26th, 2009

Bardzo lubię wszystko z motywem druku - papiery, stemple, dodatki. Dzięki Eight, a dokładniej dzięki jej papierom, wstążkom i stemplom, mogłam sobie poszaleć na ten temat. Dodałam trochę ptaszków tekturowych (Maya Road) i stemplowych (różnistych) i powstał album - na rok 2010, z miejscem na jedno zdjęcie z każdego miesiąca. Taki pomysł miałam.
Pomysł na […]

Read the rest of this entry »

Żółwie lubią kawę

środa, wrzesień 30th, 2009

Tematy do Book of me nie zawsze są jakieś bardzo głębokie i psychologiczne. Czasem pojawia się coś w rodzaju - ulubiony napój. No to proszę bardzo.
Główna część tego skrapa, czyli ten kwadracik z piękną parującą filiżanką, to dzieło Asi Wu - front kartki, którą kiedyś od niej dostałam.

Albo coś w rodzaju - zwierzę, […]

Read the rest of this entry »

Błękitny sen

wtorek, wrzesień 29th, 2009

Parę dni temu Nulka wspomniała, że będzie monochromatyczne wyzwanie na niebiesko i bardzo mi jedno zdjęcie podeszło do tematu. Tak mi podeszło, że zrobiłam od razu błękitnego skrapa, a potem drugiego, ale ten drugi będzie później. Na razie skrap Zuzieńkowy. 30×30, wg kolejnej mapki z bloga Temporelles. Te takie kółka z gwiazdkami to stempel z […]

Read the rest of this entry »

Pomarańczowy

piątek, wrzesień 4th, 2009

Lubię monochromatyczne skrapy, zrobiłam już kilka w bardziej przyjaznych dla użytkownika kolorach, a teraz skusiłam się na wyzwanie z ArtPiaskownicy i zabrałam za pomarańcz. Niespecjalnie dużo dodatków takich mam, ale coś tam się znalazło, i chyba pasuje to wszystko do zdjęcia, co?

Read the rest of this entry »

Fiolet

wtorek, czerwiec 2nd, 2009

Spodobało mi się robienie skrapów w jednym kolorze i od jakiegoś czasu chodził za mną fiolet. Dołączyła do niego mapka z ArtPiaskownicy i zabrałam się do roboty. Okazało się, że fiolet to okropnie trudny kolor, poszczególne odcienie w ogóle do siebie nie pasują, z niektórymi nie wiadomo, czy to nie jest czasem szaroniebieski, a na […]

Read the rest of this entry »