Koniecznie muszę sprawić sobie stempel z takim napisem. Bo lubię tyle rzeczy… a tak, już o tym wspominałam kiedyś A teraz, za sprawą wymyślonego przez Arte Banale wyzwania na strychowym blogu – nawet niektóre ulubione rzeczy oskrapowałam. To właśnie jest ten warstwowy albumik, który mnie tak wymęczył – chociaż pracowało mi się bardzo przyjemnie i efekt, uważam, jest niezły.
Album składa się z sześciu kart 15×20 cm, baza to beermata ze Skrapińca, oklejona najpierw papierami Life Stories, a na wierzchu rozmaitymi innymi MME. Użyłam też Skrapińcowych mikro-borderków i rub-onsów BG ze sklepiku Na Strychu. Oraz oczywiście zbieraniny rozmaitej.
Okładka:
I treść:
Podsumowanie:
I odwłok:
Zajrzyjcie na blogi pozostałych dziewczyn Stryszkowych (do Nimuchy, ArteBanale i Kadabry), bo ich albumy są niesamowite. I weźcie też udział w wyzwaniu – nie trzeba od razu robić albumu, tak sobie myślę, że malutki tag-book albo zestaw ATC to też ciekawa opcja, za jakiś czas muszę te pomysły wykorzystać.
świetny album widać, że to co lubisz jest the best of the best
kadabra
November 4th, 2010
Taaaaadddaaa jestem i ja na zdjęciu. Czy to znaczy, że mnie też lubisz??? Choć troszkę
kasza
November 4th, 2010
Kasza – masz to oficjalnie na piśmie i na zdjęciu
Madzia-
November 4th, 2010
A ja lubię Twoje albumy
id.kulka
November 5th, 2010
Świetny album!

Pełen radosnych, intensywnych kolorków :).
Optymizm aż z niego tryska!
Niebiesko_Oka
November 6th, 2010
chętnie posiedziałabym na tej stronie z książkami,kawusi też nie odmówię,piękny album
Lucy z Mazur
November 7th, 2010