Author Archive

Więcej światła!

Sunday, February 15th, 2009

Czy już kiedyś wspominałam, że inspiruje mnie kolor? Kupiłam ostatnio śliczne, jaskrawe kwiatki Prima, i tak na mnie zachęcająco zerkały z półki, że musiałam coś z nimi zrobić, ta zieleń nie dawała mi spokoju. Dołożyłam do kompletu trochę cudownych rub-onsów i trochę tęsknoty. Powstał skrap, który dedykuję wszystkim dzielnym kobietom, tym, którym znienacka niebo zawaliło […]

Read the rest of this entry »

Wreszcie coś na zielono

Saturday, February 14th, 2009

Zielony to mój absolutnie ulubiony kolor od zawsze i doprawdy nie wiem, czemu tak mało mam na koncie prac w tym kolorze? Nadrabiam zatem niedopatrzenie, na pierwszy ogień – zielone pudełko. Góra: Środek: I spód: Wymiary: 16x19x3 cm. Edit: To jest pudełko po herbacie, przegródki w środku są “fabryczne”, podkleiłam je tylko zielonym papierem. Zrobiłam […]

Read the rest of this entry »

Morsko czy ponuro?

Thursday, February 12th, 2009

W przyszłym tygodniu ma się odbyć (oby, oby!) kolejne spotkanie skrapowe u Dory11 na Wolinie. Dora zaproponowała, żebyśmy przygotowały jakieś skrapowe drobiazgi o tematyce morskiej, do oddania na cel charytatywny. Wymyśliłam sobie ramkę – jakoś w planach wydawała mi się bardziej morska, nie wiem, czy coś z tego wyszło? Chyba nie bardzo – tylko ta […]

Read the rest of this entry »

Rocznica

Tuesday, February 10th, 2009

Jeden skrap na dwa wyzwania – tematycznie “Rocznica” (lutowe wyzwanie na Scrappassion, a technicznie – z elementów wylosowanych w skraplotku (brąz, kompozycja po lewej stronie, ptaszek, element 3D i papier zachodzący na zdjęcie). Całość bardzo prosta, ale i tak jestem zadowolona, że udało mi się go zrobić, bo strasznie nie mogłam się zabrać za to. […]

Read the rest of this entry »

Tak jakby Gwiazdkowo

Tuesday, February 3rd, 2009

Udało mi się zmobilizować i zrobić coś wg wytycznych ze skraplotka. Przy okazji skrap bardzo mocno jest inspirowany pracami Mumy, stąd ten journling na wydartej karteczce i tło stemplowane bąbelkową folią: Muma, wielkie dzięki za natchnienie i pomysły! Skrap jest prosty, bo miał być clean&simple, a przy tym łączyć takie odmienne elementy jak sznurek, cekiny, […]

Read the rest of this entry »

Wracam do mapek

Thursday, January 29th, 2009

Na nowym skrapmapkowym blogu pojawiła się mapka, z którą postanowiłam coś zrobić. Mapka jest bardzo clean&simple, a ja potrzebuję się trochę rozpędzić po przestoju, więc postarałam się ją mimo wszystko wzbogacić – nie dodając jednak żadnych elementów, tylko rozbudowując istniejące. Wymiary 30×30, papiery BG Lily Kate, mini shaker-boxy wg pomysłu Ibiska, zdjęcie z październikowego spaceru.

Read the rest of this entry »

Trudności obiektywne

Wednesday, January 21st, 2009

Latem robię dużo więcej zdjęć, niż w zimie, a przy tym wychodzą dużo ładniejsze – i tematycznie i technicznie. Ale ileż można skrapować zdjęcia z tych samych trzech wyjazdów i czterech spacerów, zwłaszcza, że to było pół roku temu… Czekam na odbitki ze świeższych wydarzeń, chociaż jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia. Wiadomo, w domu […]

Read the rest of this entry »

Od czegoś trzeba zacząć

Tuesday, January 20th, 2009

Jak nie wiem, od czego zacząć, to zaczynam od sprzątania. Uporządkowałam sobie zdjęcia oraz skrapy i okazało się, że do skrapów z zeszłego lata przydałaby się okładka. No to zrobiłam. Najbardziej mnie ucieszyło moje dziecko – pokazuję jej cały album i mówię: – Zobacz, zrobiłam taką okładkę. A Hania: – Ooo… genialne… Skąd ona zna […]

Read the rest of this entry »

3… 4… Start!

Wednesday, January 14th, 2009

Chciałam się pochwalić kartką, którą dostałam na urodziny od mojej najlepszej przyjaciółki Asi. Asia nie jest skraperką, ale specjalnie dla mnie zrobiła kartkę, która mnie po prostu rozłożyła na łopatki – genialnym pomysłem na mało okrągłą rocznicę (34, co to niby ma być), trafnością życzeń i siłą motywacyjną. Tak, siłą, bo nie dość, że się […]

Read the rest of this entry »

Dzień dobry

Monday, January 5th, 2009

Sylwestra i Nowy Rok spędziłam jedząc na przemian śledzie w śmietanie i lody cytrynowe, ale już dwa dni później zrobiło mi się jakby lepiej, te cholerne mdłości wreszcie minęły (w końcu to już 14 tydzień) więc witam po hibernacji. Na początek posprzątałam na biurku, jest to niewątpliwie krok w dobrą stronę. Zobaczymy, co będzie dalej. […]

Read the rest of this entry »